Od 1 lipca 2026 roku Oddział Onkologii, Hematologii i Chemioterapii Dziecięcej z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach działa już w nowej lokalizacji – Śląskim Centrum Onkologii i Hematologii Dziecięcej w Zabrzu, utworzonym w strukturach Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Przeniesienie placówki było przygotowywane od kilku lat i miało stworzyć nowoczesny, regionalny ośrodek leczenia dzieci z chorobami nowotworowymi i hematologicznymi. Kilka tygodni po rozpoczęciu działalności nowego centrum wokół tej decyzji wybuchł jednak poważny spór. Rodzice części pacjentów oraz poseł Michał Wójcik alarmują o problemach z leczeniem dzieci z guzami mózgu i guzami litymi. Władze szpitala oraz Śląskiego Uniwersytetu Medycznego zdecydowanie odpierają zarzuty, przekonując, że leczenie odbywa się zgodnie z najwyższymi standardami.
ZOBACZ TEŻ: Kierowca z Turcji utknął między wiaduktami w Zabrzu. W leśnej uliczce spędził kilkanaście godzin
Poseł Michał Wójcik: „Ta decyzja powinna zostać cofnięta”
Podczas konferencji prasowej zorganizowanej przed zabrzańskim szpitalem poseł Michał Wójcik podkreślał, że występuje przede wszystkim jako mieszkaniec regionu, który nie rozumie powodów przeniesienia oddziału z Katowic do Zabrza. Jak zaznaczał, decyzja została podjęta bez odpowiednich konsultacji i – jego zdaniem – powinna zostać zmieniona.
– To decyzja zwyczajnie społecznie szkodliwa i zwyczajnie niebezpieczna – mówił.
Poseł przekonywał, że do jego biura zgłosili się rodzice ciężko chorych dzieci, którzy obawiają się o bezpieczeństwo swoich pociech po przeniesieniu leczenia.
– Nie może być takiej sytuacji, że przenosi się dzieci do ośrodka, w którym nie jest kompleksowo zabezpieczona ochrona zdrowia tych dzieci – podkreślał.
Wójcik zwracał uwagę, że część dzieci nadal trafia na konsultacje do Katowic, a niektóre zostały skierowane do innych ośrodków w kraju. Jego zdaniem każde takie przewożenie pacjentów onkologicznych stanowi dodatkowe ryzyko.
Zapowiedział również kontrolę w Ministerstwie Zdrowia oraz apel do Narodowego Funduszu Zdrowia i Rzecznika Praw Pacjenta o pilne zajęcie się sprawą.
Komitet rodziców: „Mówimy o kryzysie”
Karolina Binkowska, reprezentująca Komitet na Rzecz Bezpiecznej Onkologii Dziecięcej, podkreśliła, że protest nie jest wyłącznie głosem rodziców.
Jak zaznaczyła, petycję o przywrócenie leczenia dzieci z guzami litymi do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka podpisało już ponad 10 tysięcy osób. Dodała również, że – według niej – Polskie Towarzystwo Onkologii i Hematologii Dziecięcej określa obecną sytuację jako kryzysową.
Najwięcej zastrzeżeń rodzice zgłaszają wobec leczenia dzieci z guzami mózgu.
Według Binkowskiej podczas spotkania z wojewodą śląskim rodzice mieli usłyszeć, że nie wszystkie procedury dotyczące nagłych przypadków zostały jeszcze dopracowane.
– Jest to dla nas niedopuszczalne. Jest to dla nas narażenie dzieci na utratę zdrowia lub życia – mówiła.
Przedstawicielka komitetu opisywała również przypadki dzieci kierowanych do odległych ośrodków, między innymi do Warszawy, gdzie odbywały krótkie cykle chemioterapii, co wiązało się z wielogodzinnymi podróżami oraz dodatkowymi kosztami dla rodzin.
Jednocześnie wyraźnie zaznaczyła, że protest nie jest wymierzony przeciwko lekarzom pracującym w Zabrzu.
– Nie ujmujemy doświadczeniu tego ośrodka. Zarówno w Katowicach, jak i w Zabrzu pracują znakomici specjaliści. Chcemy jednak, aby dzieci z guzami mózgu były leczone w miejscu zapewniającym pełne zaplecze specjalistyczne – podkreśliła.
Dalsza część artykułu pod materiałem video:
Szpital: leczenie odbywa się zgodnie z najwyższymi standardami
Kilkanaście minut później odbyła się konferencja prasowa władz Śląskiego Uniwersytetu Medycznego oraz zabrzańskiego szpitala.
Dyrektor SPSK nr 1 Dariusz Budziński poinformował, że Śląskie Centrum Onkologii i Hematologii Dziecięcej funkcjonuje w pełnym zakresie, a liczba leczonych pacjentów systematycznie rośnie.
Jak przypomniał, w Zabrzu połączono oddział z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka oraz dotychczasowy oddział hematoonkologii dziecięcej SPSK nr 1, tworząc jeden duży ośrodek leczenia dzieci z chorobami nowotworowymi i hematologicznymi.
Rektor Śląskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Tomasz Szczepański zapewnił natomiast, że wszystkie dzieci mają zapewnioną ciągłość leczenia zgodnie z aktualną wiedzą medyczną i europejskimi standardami.
– Dzieci kontynuują leczenie zgodnie z najwyższym standardem współczesnej onkologii i hematologii dziecięcej – podkreślał.
Jak wyjaśniał, współczesna onkologia dziecięca opiera się na współpracy wielu wyspecjalizowanych ośrodków, dlatego wykonywanie części procedur poza jednym szpitalem jest standardową praktyką.
Profesor wskazywał również, że zabrzańskie centrum dysponuje nowoczesnym zapleczem diagnostycznym, prowadzi badania kliniczne, posiada laboratoria diagnostyki molekularnej i zapewnia pacjentom opiekę psychologiczną oraz dietetyczną.
Szpital przyznaje: nadal poszukiwani są specjaliści
Podczas konferencji dziennikarze pytali również o dzieci z guzami mózgu oraz procedury współpracy z innymi ośrodkami.
Przedstawiciele szpitala zapewnili, że procedury zostały opracowane.
– Procedury są opracowane. Te, które wymagają poprawy, będą na bieżąco zmieniane – odpowiadał dyrektor Dariusz Budziński, dodając, że trwają rozmowy dotyczące dalszej współpracy z neurochirurgami.
Jednocześnie potwierdzono, że szpital nadal stara się pozyskać kolejnych lekarzy posiadających doświadczenie w leczeniu dzieci z nowotworami mózgu. Jak poinformowano, dotychczas do współpracy udało się pozyskać jednego takiego specjalistę.
Rodzice hospitalizowanych dzieci chwalą opiekę
Podczas konferencji głos zabrali także rodzice dzieci leczonych w zabrzańskim centrum. Podkreślali, że nie mają zastrzeżeń do pracy lekarzy, pielęgniarek ani całego personelu.
Mówili o profesjonalnym podejściu do pacjentów, dobrej organizacji leczenia oraz szybkim reagowaniu na potrzeby dzieci. Zaznaczali jednak, że ich dzieci od początku były leczone w Zabrzu, dlatego nie są w stanie porównać obecnej sytuacji z funkcjonowaniem oddziału w Katowicach.
Największe różnice dotyczą dzieci z guzami mózgu
Choć obie strony zgodnie podkreślają wysokie kompetencje lekarzy pracujących w Zabrzu, różnią się w ocenie bezpieczeństwa leczenia dzieci z guzami mózgu.
Komitet rodziców domaga się przywrócenia leczenia tej grupy pacjentów do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach, argumentując to koniecznością zapewnienia pełnego zaplecza specjalistycznego.
Z kolei przedstawiciele Śląskiego Uniwersytetu Medycznego podkreślają, że zabrzańskie centrum od lat posiada doświadczenie w leczeniu guzów litych, a obecnie rozwija również zaplecze dotyczące neuroonkologii dziecięcej i współpracuje z wyspecjalizowanymi ośrodkami w zakresie neurochirurgii.
Źródło: W Zabrzu




