Nietypową interwencję przeprowadzili w środę policjanci zabrzańskiej drogówki. Pomogli 52-letniemu kierowcy ciężarówki z Turcji, który po zignorowaniu znaku ograniczającego wysokość pojazdów utknął pomiędzy wiaduktami na ul. Ziemskiej. Mężczyzna spędził w leśnej uliczce kilkanaście godzin i był wyraźnie zestresowany całą sytuacją.
ZOBACZ TEŻ: Górnik Zabrze – Ferencváros. UEFA podjęła decyzję ws. Torcidy
Kierowca utknął między wiaduktami przy ul. Ziemskiej
Około godziny 9.00 policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu otrzymali zgłoszenie o ciężarówce na tureckich tablicach rejestracyjnych, która od dłuższego czasu stała na leśnej uliczce w rejonie wiaduktów. Funkcjonariusze natychmiast udali się na miejsce.
Nie zauważył znaku ograniczającego wysokość
Jak ustalili mundurowi, 52-letni obywatel Turcji dzień wcześniej, we wtorek wieczorem, nie zauważył znaku B-16 informującego o maksymalnej dopuszczalnej wysokości pojazdów mogących przejechać pod wiaduktem.
Kierowca przejechał pod pierwszym wiaduktem, jednak po wjechaniu pomiędzy dwie konstrukcje zorientował się, że nie może kontynuować jazdy. Zestaw był zbyt wysoki, by przejechać pod kolejnym wiaduktem, a jednocześnie nie było możliwości bezpiecznego wycofania pojazdu.
Próbując znaleźć wyjście z sytuacji, skręcił w leśną uliczkę, gdzie ostatecznie utknął. W tym miejscu spędził kilkanaście godzin.
Policjanci wykorzystali elektroniczny translator
Rozmowa z kierowcą była utrudniona, ponieważ mężczyzna nie mówił ani po polsku, ani po angielsku. Policjanci wykorzystali więc elektroniczny translator, dzięki któremu ustalili przebieg zdarzenia.
Funkcjonariusze uspokoili wyraźnie zdenerwowanego i zestresowanego kierowcę oraz zorganizowali pomoc, która pozwoliła bezpiecznie wydostać ciężarówkę z pułapki.
Dalsza część artykułu pod materiałem video:
Spuszczono powietrze z kół i układu pneumatycznego
Na miejsce wezwano specjalistyczną pomoc. Aby zmniejszyć wysokość zestawu, z układu pneumatycznego i kół spuszczono powietrze. Dzięki temu ciężarówkę udało się obniżyć na tyle, by mogła bezpiecznie przejechać pod wiaduktami.
Po wykonaniu tych czynności policjanci pilotowali pojazd, pomagając kierowcy bezpiecznie opuścić problematyczne miejsce.

Pomoc mundurowych była szczególnie ważna, ponieważ mężczyzna od kilkunastu godzin przebywał w kabinie ciężarówki, a panujące wysokie temperatury mogły stanowić zagrożenie dla jego zdrowia.
Po zakończeniu interwencji funkcjonariusze wyciągnęli również konsekwencje za popełnione wykroczenie. Za niestosowanie się do znaku B-16 kierowca został ukarany mandatem karnym w wysokości 150 złotych.
Źródło: KMP w Zabrzu




