Wśród mieszkańców zabrzańskich Biskupic pojawiły się niepokojące informacje dotyczące przyszłości Koksowni Jadwiga, należącej do spółki JSW KOKS S.A. Doniesienia, które zaczęły krążyć w mediach społecznościowych, sugerują możliwość likwidacji zakładu w najbliższych latach. O sprawie poinformował portal Zabrze24.info.
ZOBACZ TEŻ: „Wymagasz od drużyny walki do upadłego? Zacznij od siebie!” – W Zabrzu
Temat wzbudził duże emocje wśród mieszkańców dzielnicy, ponieważ instalacje koksowni mają bezpośredni wpływ na system ogrzewania części Biskupic.
Niepokojące informacje w sieci
Jak opisał kilka dni temu portal Zabrze24.info, sprawa pojawiła się na jednej z lokalnych grup w mediach społecznościowych. Autor wpisu powoływał się na informacje przekazane przez osobę związaną z zakładem.
„Dziś odbyło się zebranie pracowników z zarządem JSW Koks, na którym poinformowano, że zakład jest prawdopodobnie przewidziany do likwidacji i to w niedalekiej przyszłości. Na spotkanie nie został wpuszczony radny Biskupic oraz prezydent Żbikowski. Największą niewiadomą jest to, że koksownia ma bezpośredni wpływ na ogrzewanie części Biskupic, szpitala miejskiego, przedszkoli oraz Osiedla Młodego Górnika, gdyż kotłownia korzysta z gazu produkowanego przez ten zakład”.
Autor wpisu zwrócił także uwagę na dokument dostępny na stronie firmy ciepłowniczej Terma-Dom, w którym pojawia się informacja o możliwym ograniczeniu lub wygaszeniu dostaw ciepła w perspektywie trzech lat od maja 2025 roku.
Informacje te wywołały falę komentarzy mieszkańców, którzy zaczęli zastanawiać się, czy w przyszłości dzielnica będzie musiała szukać alternatywnego źródła ogrzewania.
JSW KOKS: decyzje jeszcze nie zapadły
– Obecnie w Spółce analizowane są różne warianty dotyczące dalszego funkcjonowania JSW KOKS S.A., w tym również poszczególnych jej oddziałów. Na tym etapie nie zostały jednak podjęte żadne ostateczne decyzje dotyczące przyszłości Koksowni Jadwiga w Zabrzu – powiedział dziennikarzowi portalowi Zabrze24.info Bartosz Chmielewski, rzecznik prasowy JSW KOKS.
Co z ogrzewaniem dla mieszkańców?
Jednym z głównych powodów niepokoju jest kwestia dostaw ciepła dla mieszkańców Biskupic. Instalacje koksowni są powiązane z lokalnym systemem ogrzewania, dlatego pojawiły się obawy o bezpieczeństwo energetyczne dzielnicy.
Rzecznik spółki zapewnia jednak, że ewentualne zmiany nie oznaczałyby nagłego odcięcia dostaw.
– Kwestie związane z bezpieczeństwem energetycznym mieszkańców są dla Spółki niezwykle istotne. Ewentualne zmiany w funkcjonowaniu zakładu nie oznaczają sytuacji, w której mieszkańcy dzielnicy Biskupice, czy innych części Zabrza zostaliby nagle pozbawieni dostaw ciepła. W przypadku jakichkolwiek zmian odpowiednie rozwiązania byłyby wcześniej wypracowane we współpracy z właściwymi podmiotami, tak aby zapewnić ciągłość ogrzewania dla mieszkańców – podkreśla Bartosz Chmielewski.
Niepewność także wśród pracowników
Pytania dotyczą także przyszłości załogi zakładu. W przypadku ewentualnych zmian w funkcjonowaniu koksowni spółka deklaruje dialog ze stroną społeczną.
– Priorytetem dla Spółki są pracownicy. W przypadku podejmowania jakichkolwiek decyzji dotyczących przyszłości zakładu będą one poprzedzone dialogiem ze stroną społeczną, a pracownikom zostaną zaproponowane rozwiązania umożliwiające dalsze zatrudnienie w strukturach Spółki – zapewnia rzecznik.
Polityczne reakcje
Do sprawy odniósł się również poseł PiS z regionu, Jarosław Wieczorek. Jak informował w mediach społecznościowych, ewentualna likwidacja zakładu mogłaby oznaczać zwolnienie ponad 200 pracowników oraz problemy z dostawami ciepła dla około 3200 mieszkańców i Szpitala Miejskiego w Zabrzu.
„Wraz z posłem Wojciechem Szaramą zdecydowanie sprzeciwiamy się planom likwidacyjnym i apelujemy o natychmiastową interwencję Ministra Aktywów Państwowych oraz władz Spółki JSW Koks!” – napisał Jarosław Wieczorek.
Spotkanie tylko dla pracowników
W mediach społecznościowych pojawiły się również informacje, że na spotkanie zarządu spółki z pracownikami nie wpuszczono przedstawicieli zabrzańskiego samorządu – prezydenta Zabrza Kamila Żbikowskiego oraz radnego Alojzego Cieśli.
– Było to spotkanie wewnętrzne, pomiędzy Zarządem a pracownikami, na które nie byli zaproszeni zewnętrzni przedstawiciele. Jednocześnie kwestia formuły tego spotkania została z Prezydentem Zabrza uzgodniona – wyjaśnia Bartosz Chmielewski.
Prezydent Zabrza apeluje o ratunek dla koksowni
Do sprawy odniósł się także prezydent Zabrza Kamil Żbikowski. W opublikowanym komunikacie podkreślił, że miasto monitoruje sytuację związaną z wypowiedzeniem umowy na dostawy gazu z Koksowni Jadwiga do spółki Terma-Dom.
– Koksownia Jadwiga od dziesięcioleci stanowi ważny element przemysłowego krajobrazu Zabrza. W obecnej sytuacji geopolitycznej, przy rosnącym znaczeniu przemysłu ciężkiego i planach rozwoju polskiego sektora zbrojeniowego, produkcja stali ma znaczenie strategiczne. Do jej wytwarzania potrzebny jest wysokiej jakości koks, a koksownia w Zabrzu jest jednym z zakładów, które taki surowiec produkują – zaznacza prezydent.
Jak dodaje, decyzje dotyczące przyszłości zakładu powinny uwzględniać również jego strategiczne znaczenie dla państwa.
– W czasach, gdy Polska rozwija przemysł obronny i wzmacnia swoje bezpieczeństwo surowcowe, likwidowanie zakładów koksowniczych jest decyzją, która powinna być bardzo dokładnie przeanalizowana. Liczę na interwencję rządu i ponowną ocenę tej sytuacji – mówi Kamil Żbikowski.
Miasto przygotowuje się na różne scenariusze
Samorząd podkreśla, że potencjalne wygaszenie działalności zakładu miałoby poważne konsekwencje społeczne i gospodarcze. Władze miasta deklarują jednocześnie przygotowanie na różne scenariusze rozwoju sytuacji.
Wśród rozważanych działań wymieniane są m.in. analiza alternatywnych źródeł paliwa dla systemu ciepłowniczego, dywersyfikacja źródeł energii czy budowa połączenia sieci Terma-Dom z miejską siecią ciepłowniczą.
– Jednocześnie chcę zapewnić mieszkańców, że przygotowujemy się na każdy scenariusz. Wspólnie z miejskimi spółkami analizujemy rozwiązania, które pozwolą zabezpieczyć dostawy ciepła dla szpitala, instytucji publicznych i mieszkańców korzystających z infrastruktury opartej na gazie koksowniczym – podkreśla prezydent Zabrza.
Na razie przyszłość Koksowni Jadwiga pozostaje niepewna. Spółka prowadzi analizy dotyczące dalszego funkcjonowania zakładu.
Źródło: Zabrze24.info, UM Zabrze, W Zabrzu






