„Wymagasz od drużyny walki do upadłego? Zacznij od siebie!”
fot. Piotr Antczak

„Wymagasz od drużyny walki do upadłego? Zacznij od siebie!”

Przed Górnikiem Zabrze jeden z najważniejszych meczów tej rundy. W niedzielę, 15 marca, Trójkolorowi podejmą na własnym stadionie Raków Częstochowa. Stawką tego spotkania są nie tylko trzy punkty, ale też utrzymanie się w grze o najwyższe cele w Ekstraklasie.

Reklama

ZOBACZ TEŻ: Wydarzenia – W Zabrzu

Raków Częstochowa zajmuje obecnie 4. miejsce w tabeli, Górnik jest tuż za nim – na 5. pozycji. Różnica to tylko dwa punkty, zatem to mecz o tzw. „sześć punktów”.

Reklama

Kryzys, który trzeba przerwać

Nie jest tajemnicą, że Zabrzanie przeżywają trudny okres. Kryzys ciągnie się jeszcze od końcówki rundy jesiennej. Poza zwycięstwem w Pucharze Polski nad Lechem Poznań oraz wygraną w derbach z Piastem Gliwice, drużyna nie potrafi wrócić do formy, którą prezentowała w najlepszym momencie sezonu.

Ostatnie sześć kolejek ligowych nie wygląda dobrze w statystykach. Górnik wygrał raptem tylko raz – właśnie z Piastem. Do tego doszły dwa remisy z kandydatami do spadku (Termalica i Motor) i trzy porażki. Daje to średnią poniżej jednego punktu na mecz! A przecież jeszcze jesienią kibice w Zabrzu realnie zaczęli mówić o europejskich pucharach.

Raków przyjeżdża w idealnym momencie

Paradoksalnie właśnie taki moment bywa najlepszy na przełamanie. Raków to silny rywal, drużyna z czołówki tabeli, ale też przeciwnik, który wymaga od trybun, by żyły od pierwszej do ostatniej minuty.

Reklama

W takich meczach często decydują detale. Jednym z nich bywa atmosfera. I właśnie na to zwracają uwagę kibice z Torcidy, którzy w mediach społecznościowych opublikowali apel do fanów Górnika:

„Szlachta!!!
Zegar tyka… Za tydzień gramy kolejny mecz !!! W pucharze pokazaliśmy charakter i idziemy jak po swoje. W lidze coś się zacięło i czas to zmienić. Przełamanie musi nastąpić teraz, a szpil z Rakowem to idealny moment, żeby pokazać wszystkim na co nas stać!

Piłkarze grają tak, jak my ich niesiemy. Jeśli na boisku ma być ogień, to na trybunach musi być PIEKŁO! Młyn ma chodzić tak, żeby gościom nogi zadrżały już w szatni. Fanatyczny, nieustanny doping przez całe 90 minut, to nie jest żadna opcja. To nasz święty obowiązek!

Nie ma wymówek! Nie ma zostawania w domu! Wymagasz od drużyny walki do upadłego…? To zacznij od siebie! Pełna mobilizacja na każdym osiedlu, każdej dzielnicy i na każdym FC. Nakręcajcie braci, kumpli, sąsiadów i każdego, kto ma trójkolorowe serce.

W niedzielę wszyscy meldujemy się na Torcidzie. Ma być nas widać i słychać w całej Polsce!”

To może być moment zwrotny

W historii wielokrotnie zdarzało się, że drużyna wracała na właściwe tory właśnie wtedy, gdy stadion stawał za nią murem. Niedzielny mecz z Rakowem może być właśnie takim momentem.

Źródło: W Zabrzu

Reklama

Subskrybuj nasz kanał na YouTube! 👇

Reklama
Reklama