Miasto Zabrze oraz Województwo Śląskie podpisały umowę o wspólnym prowadzeniu Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu. Porozumienie zawarte na czas nieokreślony precyzuje zasady finansowania, nadzoru oraz organizacji jednej z kluczowych instytucji kultury w regionie. Nowa formuła organizacyjna znacznie odciąży budżet Zabrza.
ZOBACZ TEŻ: SIM Śląsk. Blisko 18 mln zł na mieszkania przy Modrzewiowej – W Zabrzu
Zgodnie z zapisami dokumentu 99 proc. kosztów działalności muzeum będzie pokrywać Województwo Śląskie, natomiast 1 proc. Miasto Zabrze (przez lata udział miasta przewyższał 50 proc. kosztów). Umowa gwarantuje długofalową współpracę obu samorządów i porządkuje kwestie kompetencyjne.
Dyrektora placówki będzie powoływał i odwoływał Zarząd Województwa Śląskiego po uzyskaniu opinii Miasta Zabrze. Statut instytucji nadawać będzie Sejmik Województwa Śląskiego w uzgodnieniu z Ministrem Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a bezpośredni nadzór nad działalnością muzeum sprawować będzie Zarząd Województwa.
„Muzeum pozostaje w Zabrzu”
Do podpisanego porozumienia odniósł się prezydent Zabrza Kamil Żbikowski.
– Muzeum Górnictwa Węglowego pozostaje w Zabrzu i z Zabrzem jest związane. Jako miasto nie wycofujemy się całkowicie z odpowiedzialności za tę instytucję. Nadal będziemy wspierać działania związane z jej rozwojem, w tym starania o wpisanie obiektów Muzeum na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. To wspólny cel, który może jeszcze mocniej wzmocnić pozycję Zabrza na kulturalnej mapie Europy – podkreśla prezydent.
Dalsza część artykułu pod materiałem video 👇
Koniec polityki z muzeum w tle
Jesienią ubiegłego roku temat przyszłości Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu wyraźnie zdominował obrady Rady Miasta. Jednym z głównych punktów wrześniowej sesji była dyskusja nad podpisaniem nowej umowy o współprowadzeniu instytucji z samorządem województwa. Radni, głównie Koalicji Obywatelskiej, krytykowali prezydenta za ich zdaniem niedostateczną skuteczność w rozmowach i budowaniu relacji z władzami regionalnymi.
Radni pytali m.in. o harmonogram spotkań prezydenta z marszałkiem i dyrektorem muzeum, a także przytaczali wcześniejsze wypowiedzi prezydenta, interpretując je jako dopuszczające możliwość likwidacji instytucji, jeśli nowa umowa nie zostanie zawarta. Wiceprzewodnicząca Rady Miasta Urszula Potyka komentowała wówczas:
„Byłam w szoku, jak lekko padły te słowa”
Prezydent stanowczo odrzucał zarzuty radnych, nazywając je „kłamstwami i dezinformacją” oraz wskazywał, że od początku swojego urzędowania zabiegał o spotkania i postęp w negocjacjach, a opóźnienia leżały po stronie województwa. W dyskusji wielokrotnie powtarzał, że instytucja – symbol kultury i jednocześnie duży zakład pracy – nie powinna być przedmiotem politycznych przepychanek.
Sprawę szczegółowo opisaliśmy w artykule „Muzeum Górnictwa Węglowego w centrum politycznej rozgrywki?”
Źródło: UM Zabrze / W Zabrzu






