Podczas ligowego meczu Górnik Zabrze – Piast Gliwice (2:1) na trybunach zabrzańskiego stadionu pojawiła się oprawa kibicowska z wizerunkiem orła i hasłem „DO BOJU POLSKO!”. Oprawa w ostatnich miesiącach budzi duże emocje w środowisku kibicowskim – nie tylko ze względu na formę, ale przede wszystkim na wcześniejsze kontrowersje z nią związane.
ZOBACZ TEŻ: Miasto zapowiada nowy nadzór właścicielski nad spółkami. Jaki plan po zmianie prezesa ma Stadion? – W Zabrzu
Warto przypomnieć, że w listopadzie ubiegłego roku ta oprawa nie została wpuszczona na PGE Stadion Narodowy, gdzie miała zostać zaprezentowana podczas meczu Polska – Holandia w eliminacjach mistrzostw świata 2026. Organizatorzy spotkania argumentowali wówczas, że nie została zgłoszona w wymaganym terminie.
Decyzja ta doprowadziła do protestów na trybunach. W trakcie meczu część kibiców wrzuciła na boisko race, co skutkowało czasowym przerwaniem spotkania. Zdarzenie odbiło się szerokim echem i sprawiło, że wizerunek orła zaczął funkcjonować w przestrzeni kibicowskiej jako „zakazany”. Objazdowa sektorówka stała się symbolem wspólnego przekazu, niezależnego od klubowych barw.
Już pod koniec ubiegłego roku oprawa z tym samym motywem pojawiła się na stadionie w Łodzi – kibice ŁKS Łódź zaprezentowali ją podczas meczu z Wisła Kraków. Zabrze jest kolejnym miastem, w którym symbol powrócił na trybuny. W sobotę, 31 stycznia, orzeł „wylądował” w Zabrzu.
W trakcie ekspozycji wielkoformatowej flagi z orłem kibice wspólnie odśpiewali Mazurka Dąbrowskiego, nadając całemu wydarzeniu wyraźnie symboliczny charakter. Po meczu głos zabrali miejscowi „ultrasi”:
„Czołem Szlachta! Podczas dzisiejszego meczu z Piastem nasz stadion miał wyjątkowego gościa. Orzeł, który okazał się dla antypolskiego rządu i ich policyjnych popychadeł solą w oku, dziś wylądował na trybunach przy Roosevelta 81!
Mowa oczywiście o oprawie DO BOJU POLSKO, której policja na wyraźne rozkazy rządu Tuska zakazała wnieść i zaprezentować podczas meczu z Holandią.
Zastanawiacie się pewnie, czemu ta oprawa robi tournée po stadionach? Ano właśnie dlatego, by pokazać państwu, jakie to symbole są nie do zaakceptowania przez rząd rudego Niemca.
Każdy sobie mógł zobaczyć, jakie to symbole. Tyle od nas! Każdy wnioski wyciągnie sobie sam!”
Jak zapowiadają kibice, orzeł nie zniknie z polskich stadionów. Można się spodziewać, że będzie pojawiał się podczas kolejnych spotkań Ekstraklasy, stając się jednym z najbardziej rozpoznawalnych i komentowanych motywów opraw kibicowskich tego sezonu.
Źródło: W Zabrzu




