Trawa rośnie szybciej niż harmonogram
fot. Piotr Antczak / ilustracyjne

Trawa rośnie szybciej niż harmonogram

Temat niekoszonych trawników był jednym z tematów dyskusji podczas sesji Rady Miasta Zabrze, która odbyła się 13 lipca. Radni z różnych części miasta wskazywali na kolejne miejsca, gdzie – mimo zapowiadanych harmonogramów – trawa nadal nie została skoszona. Problem ten od tygodni zgłaszają również czytelnicy redakcji wZabrzu.info. Prezydent zapowiedział interwencję u podmiotów odpowiedzialnych.

Reklama

ZOBACZ TEŻ: White 2115, Young Leosia, Kali i Sarius zagrają na promenadzie stadionu – W Zabrzu

Radny: harmonogram jest, koszenia nie ma

Temat rozpoczął radny Janusz Bieniek. Zwrócił uwagę, że w Grzybowicach, m.in. przy ul. Składowej, mieszkańcy do połowy lipca nie doczekali się ani jednego koszenia.

Reklama

– Harmonogramy były ogłoszone, a do dnia dzisiejszego żadnego koszenia nie uświadczyliśmy. Co się dzieje, że te harmonogramy są zmieniane? – pytał radny.

Przy okazji zwrócił również uwagę na zaniedbane klomby i nasadzenia. Jako przykład podał jedyny miejski klomb w Grzybowicach, który – jak mówił – przed całkowitym zarośnięciem chwastami uratowała miejscowa Rada Dzielnicy.

Miasto: były problemy z przetargiem

Odpowiadając na pytania, prezydent Zabrza przyznał, że opóźnienia są efektem problemów związanych z przetargiem prowadzonym przez Miejski Zarząd Dróg. Wyjaśnił, że za koszenie pasów drogowych odpowiada MZD, natomiast pozostałe tereny należą głównie do Jednostki Gospodarki Nieruchomościami.

Jak zaznaczył, procedura przetargowa została wydłużona z powodów formalnych, co przełożyło się na późniejszy start prac. Jednocześnie podkreślił, że nie wszystkie tereny zielone są obecnie utrzymywane w taki sam sposób jak przed laty.

Reklama

– To nie była moja decyzja. Już co najmniej dwa lata temu zmieniono sposób utrzymywania tych trawników – powiedział.

„Nie stać nas na sześć czy osiem koszeń”

Prezydent nie ukrywał również, że ograniczenie częstotliwości koszenia wynika z sytuacji finansowej miasta. Jak wyjaśnił, obecne standardy utrzymania zieleni są konsekwencją programu postępowania ostrożnościowego i konieczności szukania oszczędności.

– Nie jesteśmy w stanie kosić sześć czy osiem razy w roku, bo nie mamy na to wystarczających środków – stwierdził.

Dodał, że priorytetem pozostają przede wszystkim pasy drogowe i miejsca, gdzie wysoka roślinność może ograniczać widoczność oraz wpływać na bezpieczeństwo ruchu.

Jednocześnie wskazał, że w parkach i na większych terenach zielonych preferuje rozwiązanie polegające na wykaszaniu jedynie pasów wzdłuż ciągów komunikacyjnych, pozostawiając wyższą roślinność w pozostałych częściach. Jego zdaniem pozwala to ograniczyć koszty, poprawia retencję wody i sprzyja bioróżnorodności.

Reklama

Radni: kolejne terminy mijają, a trawa nadal rośnie

Do dyskusji włączył się przewodniczący Grzegorz Olejniczak, zwrócił uwagę, że problem nie dotyczy jedynie przetargu. Przypomniał, że w odpowiedzi na jego wcześniejszą interpelację MZD wskazał konkretny termin rozpoczęcia koszenia przy ul. Jordana w Helence – 7 lipca.

– Dzisiaj mamy 13 lipca i dalej nie zostały wykoszone. Jest tydzień po wskazanym terminie – mówił.

Radna Łucja Chrzęstek-Bar potwierdziła, że również zauważyła problem na Helence. Wskazała także kolejne miejsca wymagające pilnego wykoszenia, m.in. okolice ul. Skłodowskiej-Curie, ronda przy Kauflandzie oraz rejon ulicy de Gaulle’a. Zwróciła również uwagę na kwestie bezpieczeństwa.

– Jak ktoś ma niski samochód, to jest ogromny problem, a musimy brać pod uwagę, że samochodów nam przybywa – podkreśliła, wskazując szczególnie na skrzyżowania, gdzie wysoka trawa ogranicza widoczność.

Miasto zapowiada wyciągnięcie wniosków

Prezydent przyznał, że sytuacja przypomina tę z ubiegłego roku i zapowiedział analizę problemu. Jak poinformował, miasto chce tak przygotować przyszłoroczne postępowania, aby wykonawcy nie mogli przedłużać procedur przetargowych i powodować podobnych opóźnień.

Reklama

Przyznał również, że ponownie zwróci się do Miejskiego Zarządu Dróg w sprawie niedotrzymywanych terminów wskazywanych mieszkańcom i radnym. Jednocześnie zaapelował do radnych oraz rad dzielnic o zgłaszanie miejsc, które – zgodnie z harmonogramem – powinny zostać wykoszone, a zostały pominięte.

Temat utrzymania miejskiej zieleni wraca w Zabrzu ciągle wraza. W ostatnich tygodniach do redakcji wZabrzu.info również trafiają liczne sygnały od mieszkańców wskazujących zarówno na opóźnienia w koszeniu, jak i na wysoką roślinność ograniczającą widoczność przy drogach i skrzyżowaniach. Sesyjna dyskusja pokazuje, że problem jest dla mieszkańców dotkliwy.

Źródło: W Zabrzu

Subskrybuj nasz kanał na YouTube! 👇

Reklama