Projekt rozszerzenia strefy płatnego parkowania w Zabrzu najprawdopodobniej nie trafi pod głosowanie na najbliższej sesji Rady Miasta. Prezydent Kamil Żbikowski zapowiedział, że będzie wnioskował o usunięcie uchwały z porządku obrad (taki ruch poparła już wcześniej część radnych). Jednocześnie podkreślił, że choć formalnie jest projektodawcą dokumentu, nie jest autorem ani zwolennikiem tego rozwiązania.
Sprawa strefy płatnego parkowania w Zabrzu wywołała w ostatnich dniach wśród mieszkańców spore emocje. Jak informowaliśmy we wtorek, 7 lipca, do Rady Miasta trafił projekt uchwały przygotowany przez prezydenta miasta, zakładający rozszerzenie obszaru płatnego parkowania, zmianę stawek oraz nowe zasady dotyczące abonamentów.
Według dokumentu nowe przepisy miałyby zacząć obowiązywać od 1 grudnia 2026 roku, a kolejny etap rozszerzenia strefy zaplanowano na grudzień 2027 roku.
Prezydent: Nie jestem autorem tego rozwiązania
W środę, 8 lipca, prezydent Zabrza Kamil Żbikowski odniósł się do sprawy w obszernym oświadczeniu.
– Chciałbym jednak zaznaczyć, że osobiście nie jestem ani autorem, ani nawet zwolennikiem tego rozwiązania – napisał Kamil Żbikowski.
Prezydent wskazuje, że odtworzenie i rozszerzenie strefy płatnego parkowania zostało zapisane już w 2024 roku w programie postępowania ostrożnościowego (PPO), przygotowanym za kadencji prezydent Agnieszki Rupniewskiej. Jak zaznaczył, jako radny nie popierał wtedy tego dokumentu.
Prezydent w swoim oświadczeniu odniósł się również do postawy części radnych, którzy obecnie krytykują rozszerzenie strefy. Według Kamila Żbikowskiego program postępowania ostrożnościowego w 2024 roku poparli m.in. radni Koalicji Obywatelskiej – Nowego Zabrza, Przyjaznego Zabrza oraz ówczesnego klubu Dla Zabrza.
– Żeby było ciekawiej, niektórzy z tych radnych jeszcze kilka tygodni temu na komisji branżowej Rady Miasta wnioskowali o znaczne rozszerzenie SPP w Zabrzu, skutkiem czego w aktualnym projekcie przewidziano strefę docelowo trzykrotnie większą od wersji pierwotnej – napisał prezydent.
„Projekt czekał od miesięcy”
Według prezydenta, gdy obejmował urząd, projekt dotyczący strefy płatnego parkowania był już przygotowany.
– Czekał przez kampanię referendalną i wyborczą, kiedy nie miano cywilnej odwagi go procedować. Kiedy go poznałem we wrześniu 2025 r., mimo rekomendacji wielu urzędników, nakazałem wstrzymać jego wprowadzenie i wykluczyłem możliwość szybkiego wprowadzenia SPP w centrum Zabrza – napisał Żbikowski.
Jak tłumaczy, przez kolejne miesiące prowadzone były analizy i rozmowy, również z ekspertami Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, która rekomenduje wprowadzanie stref płatnego parkowania w miastach.
Jakie zmiany przewiduje projekt?
Projekt uchwały zakładał, że opłaty za parkowanie byłyby pobierane od poniedziałku do piątku w godzinach od 9:00 do 17:00. Planowane stawki wynosiły:
- pierwsza rozpoczęta godzina postoju – 4 zł,
- druga godzina – 4,80 zł,
- trzecia godzina – 5,70 zł,
- czwarta i każda kolejna – 4 zł.
Projekt przewidywał również abonament mieszkańca w wysokości 120 zł za pół roku lub 240 zł rocznie oraz abonament dla przedsiębiorców za 300 zł miesięcznie. Strefa miała zostać znacząco rozszerzona – najpierw od grudnia 2026 roku, a następnie o kolejne ulice rok później.
Projekt zostanie zdjęty z porządku obrad?
Ostatecznie prezydent zapowiedział, że na najbliższej sesji Rady Miasta będzie wnioskował o wycofanie projektu.
– Wobec ewidentnej potrzeby dalszej dyskusji i lepszych konsultacji, a także wobec ewidentnej hipokryzji części radnych miejskich, uważam, że na najbliższej sesji Rady Miasta nie będzie możliwa pełna i merytoryczna debata nad tym rozwiązaniem. Dlatego będę wnioskował o usunięcie tego projektu z porządku obrad sesji – poinformował Kamil Żbikowski.
Wygląda więc na to, że projekt zostanie zdjęty z porządku obrad poniedziałkowej (13 lipca) sesji Rady Miasta Zabrze – za takim rozwiązaniem optowali również członkowie Komisji Gospodarki Komunalnej.
Źródło: W Zabrzu / Prezydent Kamil Żbikowski, Facebook




