Problem odoru, który okresowo pojawia się w centrum Zabrza i kilku innych dzielnicach miasta, nie został odłożony na półkę – zapewnia prezydent Zabrza Kamil Żbikowski. Podczas konferencji prasowej, 9 stycznia, podkreślił, że miasto prowadzi działania we współpracy z przedsiębiorstwami zajmującymi się gospodarką odpadami, a kluczowe inwestycje mają doprowadzić do rozwiązania problemu w 2028 roku.
ZOBACZ TEŻ: The Prodigy Night w Bramie – W Zabrzu
Stałe prace i zespół ds. odorów
Jak zaznaczył prezydent – pytany przez dziennikarzy – nie ma mowy o zawieszeniu tematu. Od wielu miesięcy funkcjonuje specjalny zespół roboczy, w skład którego wchodzą urzędnicy, eksperci oraz przedstawiciele firm FCC oraz Fortum. Prace zespołu koordynuje Wydział Ekologii Urzędu Miejskiego, a sam prezydent – jak podkreślił – osobiście bierze w nich udział.
– Jesteśmy w stałym kontakcie z tymi podmiotami, zarówno podczas regularnych spotkań zespołu, jak i poza nimi. Widzę realną chęć zaangażowania i konkretne działania po stronie firm – mówił Żbikowski.
Monitoring i trudności pomiarowe
Jednym z głównych wyzwań pozostaje samo mierzenie odorów. Prezydent zwrócił uwagę, że odór jest zjawiskiem bardzo złożonym – zarówno pod względem chemicznym, jak i sposobu rozprzestrzeniania się w przestrzeni miejskiej. Miasto wraz z firmami pracuje nad dokładniejszym monitorowaniem momentów, warunków pogodowych i intensywności zapachu.
– Jedna z firm dysponuje już specjalistycznymi urządzeniami pomiarowymi, druga nie. Dlatego na naszą prośbę podjęto współpracę, by pozyskiwać możliwie precyzyjne dane dotyczące czasu i skali występowania odoru – wyjaśniał prezydent.
Główne źródła i planowane inwestycje
Zdaniem władz miasta, źródła problemu są znane i mają charakter przemysłowy.
– Dobra informacja jest taka, że odbyliśmy spotkania z firmami FCC i Fortum. To są te dwa zakłady przetwarzające największe ilości odpadów. Ich instalacje są najprawdopodobniej głównym źródłem tego typu oddziaływań, odoru – mówił prezydent Żbikowski.
W przypadku FCC zapowiedziano kompleksowe inwestycje obejmujące pełną hermetyzację instalacji. Jak przyznał prezydent, wcześniejsze deklaracje o zakończeniu hermetyzacji dotyczyły jedynie części zakładu. Teraz planowane są m.in. dodatkowe śluzy oraz nowa, szczelna hala obejmująca kolejne etapy procesu przetwarzania odpadów. Spółka przedstawiła już wizualizacje i harmonogram prac, a miasto zadeklarowało ścisłą współpracę przy procedurach administracyjnych.
Z kolei Fortum planuje modernizację systemów filtracyjnych w instalacji termicznego przetwarzania paliwa RDF. Kluczowym elementem inwestycji ma być przekierowanie przefiltrowanego powietrza bezpośrednio do kotła, co – według deklaracji – pozwoli praktycznie wyeliminować emisję zapachów do atmosfery.
Dalsza część artykułu pod materiałem video:
2028 rok jako graniczna data
– W ciągu najbliższych dwóch lat te inwestycje mają zostać zrealizowane. Dlatego oczekujemy, że w 2028 roku problem odoru w centrum Zabrza zostanie rozwiązany – zapowiedział prezydent.
Jednocześnie zaznaczył, że przy funkcjonowaniu zakładów gospodarki odpadami nie da się całkowicie wyeliminować krótkotrwałych, punktowych zapachów, np. związanych z ruchem śmieciarek czy przeładunkiem odpadów.
– Takie sytuacje występują w każdym mieście i nie da się ich całkowicie uniknąć. Problem zaczyna się wtedy, gdy intensywny zapach odczuwalny jest na dużych obszarach miasta – i właśnie to przemysłowe źródło ma zostać zredukowane o ponad 95 procent – podkreślił.
Miasto zapowiada dalszy nadzór nad realizacją inwestycji i ścisłe monitorowanie postępów.
– Trzymamy rękę na pulsie i będziemy pilnować, by zapowiedziane działania zostały doprowadzone do końca – zapewnił prezydent Kamil Żbikowski.
Źródło: W Zabrzu





