W niedzielę, 22 marca, w zabrzańskiej dzielnicy Makoszowy doszło do rozległego pożaru traw. O zdarzeniu jako pierwszy poinformował portal Zabrze112.pl. Ogień pojawił się około godziny 14.00 i szybko objął duży obszar nieużytków, stwarzając zagrożenie dla pobliskiego kompleksu leśnego.
ZOBACZ TEŻ: Prezydent Zabrza: Nie ma żadnych planów tworzenia ośrodków dla uchodźców
Na miejsce, w okolice makoszowskiej hałdy, skierowano jednostki Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej. W działaniach brały udział cztery zastępy – dwa z PSP w Zabrzu oraz dwa z OSP Makoszowy. Ze względu na ryzyko rozprzestrzenienia się ognia na teren lasu do akcji włączono również samolot gaśniczy typu Dromader, który wykonał trzy zrzuty wody nad objętym pożarem terenem.
– Był to głównie pożar trawy na powierzchni około 2 hektarów. Istniały obawy, że ogień rozwinie się na tyle, że obejmie pobliski las, dlatego Lasy Państwowe skierowały na miejsce samolot gaśniczy – przekazał portalowi zabrze24.info mł. bryg. Wojciech Strugacz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Zabrzu.
Dzięki szybkiej i skoordynowanej akcji służb udało się opanować sytuację i nie dopuścić do przeniesienia ognia na tereny leśne. Strażacy prowadzili jeszcze działania polegające na dogaszaniu pogorzeliska, aby wykluczyć możliwość ponownego zapłonu.
Przyczyny pojawienia się ognia nie są na razie znane. Strażacy przypominają, że wypalanie traw jest zabronione i może prowadzić do poważnych zagrożeń dla ludzi, zwierząt oraz środowiska naturalnego.
Źródło: ZABRZE112.pl, Zabrze24.info





