Cztery zastępy straży pożarnej, ewakuacja nieprzytomnej i poparzonej kobiety oraz wezwanie śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego – tak wyglądała akcja służb we wtorkowe popołudnie w zabrzańskiej Helence. Ogień pojawił się w mieszkaniu na parterze budynku wielorodzinnego przy ul. Wawrzyńskiej 20.
ZOBACZ TEŻ: Trwa głosowanie w XIII edycji Zabrzańskiego Budżetu Obywatelskiego. Do wyboru 67 projektów
Do zdarzenia doszło we wtorek, 8 września, tuż przed godziną 17:00. Zgłoszenie dotyczyło pożaru mieszkania znajdującego się na parterze budynku przy ul. Wawrzyńskiej 20 w Zabrzu. Na miejsce natychmiast skierowano strażaków.
– Z ogniem walczyły trzy zastępy Państwowej Straży Pożarnej w Zabrzu oraz jeden z Ochotniczej Straży Pożarnej w Mikulczycach – potwierdza mł. bryg. Wojciech Strugacz, rzecznik prasowy PSP w Zabrzu.
Najważniejszym zadaniem strażaków było dotarcie do znajdującej się w mieszkaniu lokatorki i wydostanie jej z pomieszczenia odciętego przez dym i ogień.
Kobieta, która na co dzień porusza się na wózku inwalidzkim, została wyniesiona przez strażaków z płonącego mieszkania na parterze.
Według wstępnych ustaleń pożar miał rozpocząć się od zapalenia szafy. Najprawdopodobniej kobieta próbowała otworzyć okno i wówczas wypadła z wózka na podłogę.
W chwili ewakuacji lokatorka była nieprzytomna i miała oparzenia. Strażacy natychmiast przekazali ją zespołowi ratownictwa medycznego. Poszkodowana odzyskała przytomność.
Ze względu na odniesione przez nią oparzenia na miejsce wezwano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Po jego wylądowaniu i ocenie sytuacji zdecydowano jednak, że kobieta zostanie przetransportowana karetką do szpitala w Siemianowicach Śląskich.
Pożar został szybko opanowany, dzięki czemu ogień nie rozprzestrzenił się na sąsiednie lokale. Na miejscu prowadzone są jeszcze działania związane z dogaszaniem pożaru, wietrzeniem oraz sprawdzaniem pomieszczeń. Przyczyny powstania ognia będą szczegółowo wyjaśniane.
Źródło: W Zabrzu





