31-letni mieszkaniec Zabrza został zatrzymany po nocnym pościgu, w który zaangażowani byli policjanci z komisariatów I i III.
ZOBACZ TEŻ: „Górnik Zabrze, kocham Cię” w wykonaniu Czesława Mozila? „Taki jest plan i marzenie”
Mężczyzna nie tylko prowadził samochód pod wpływem alkoholu i zignorował sygnały do zatrzymania, ale także złamał dwa obowiązujące go zakazy prowadzenia pojazdów. W jego aucie funkcjonariusze znaleźli dodatkowo marihuanę. Za popełnione czyny grozi mu kara do 5 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło w nocy z 2 na 3 maja. Patrol zabrzańskiej policji zwrócił uwagę na sposób jazdy kierującego Audi. Gdy mundurowi podjęli próbę kontroli i wydali sygnał do zatrzymania, kierowca zignorował polecenia i rozpoczął ucieczkę.
Po krótkim pościgu mężczyzna porzucił samochód na ulicy Zamoyskiego i kontynuował ucieczkę pieszo. Ostatecznie został zatrzymany w klatce schodowej jednego z budynków, gdzie próbował się ukryć.
Badanie trzeźwości wykazało u 31-latka ponad pół promila alkoholu w organizmie. Sprawdzenie w policyjnych bazach potwierdziło, że mężczyzna miał dwa aktywne zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Podczas dalszych czynności funkcjonariusze znaleźli w jego samochodzie marihuanę.
Po doprowadzeniu do prokuratury wobec mężczyzny zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji.
31-latek usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, niestosowania się do wyroków sądu, niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz posiadania środków odurzających. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Źródło: KMP w Zabrzu






