Lukas Podolski: Do sprzedaży mogło dojść wcześniej, straciliśmy przez to dużo pieniędzy
fot. Damian Halicki

Lukas Podolski: Do sprzedaży mogło dojść wcześniej, straciliśmy przez to dużo pieniędzy

Historyczny dzień dla Górnik Zabrze stał się faktem. W czwartek, 21 maja, podpisano dokumenty finalizujące prywatyzację klubu. Lukas Podolski oficjalnie przejął większościowy pakiet akcji od miasta i został głównym akcjonariuszem 14-krotnego mistrza Polski. Podczas konferencji prasowej nie brakowało jednak nie tylko deklaracji i podziękowań, ale też wyraźnych odniesień do wieloletniego przeciągania całego procesu.

Reklama

ZOBACZ TEŻ: Prywatyzacja Górnika przegłosowana. Nie obyło się bez krytyki

Nowy właściciel Górnika nie ukrywał, że jego zdaniem klub mógł zostać sprywatyzowany znacznie wcześniej, a zwłoka miała konkretne konsekwencje finansowe i organizacyjne.

Reklama

„Moim zdaniem to klub mógł wcześniej być sprzedany i przez to, że nie był, straciliśmy dużo pieniędzy, dużo kibiców i dlatego trzeba ten czas trochę dogonić” – powiedział Podolski podczas konferencji.

Nowy właściciel Górnika podkreślał też, że spośród kolejnych władz miasta to właśnie obecny prezydent Zabrza Kamil Żbikowski od początku jasno deklarował wolę sprzedaży klubu.

„To była jedyna osoba w mieście, która od początku mówiła, że jak będę prezydentem, to na pierwszej liście będzie sprzedaż Górnika, bo miasto nie powinno tym zarządzać” – mówił Podolski.

Jednocześnie zaznaczał, że rozmowy z Żbikowskim miały charakter „normalny, niepolityczny” i po każdym spotkaniu miał poczucie, że negocjacje rzeczywiście idą do przodu. W kontrze do wcześniejszych lat i wcześniejszych włodarzy miasta.

„Każdy coś obiecał, każdy coś mówił, ale Kamil Żbikowski na koniec utrzymał słowo” – podkreślał nowy właściciel zabrzańskiego klubu.

Sam prezydent Zabrza mówił z kolei, że miasto musiało „zdjąć z siebie ciężar odpowiedzialności”, ponieważ samorząd nie był już w stanie zapewnić Górnikowi lepszej przyszłości.

Reklama

„Jako miasto nie byliśmy w stanie zapewnić Górnikowi lepszej przyszłości. Musimy zająć się swoimi wyzwaniami i swoimi problemami” – stwierdził Żbikowski.

Podolski studzi nastroje. „Na razie nie będzie rewolucji”

Choć wśród kibiców panuje ogromny entuzjazm, Lukas Podolski wyraźnie tonował oczekiwania. Wielokrotnie powtarzał, że klub nadal ma problemy finansowe i nie należy spodziewać się gwałtownych ruchów transferowych czy spektakularnych zmian organizacyjnych.

„Nie będzie tu rewolucji” – podkreślał kilka razy.

Podolski mówił, że chce rozwijać klub „spokojnie, krok po kroku”, zarówno sportowo, jak i marketingowo. Zwracał uwagę, że Górnik to nie tylko wyniki na boisku, ale także marka, którą trzeba budować długofalowo.

Nowy właściciel przyznał również, że jednym z największych wyzwań pozostaje akademia i infrastruktura szkoleniowa.

Reklama

Europejskie puchary i stadion. Pytania o UEFA pojawiły się bardzo szybko

Innym ciekawym wątkiem konferencji były pytania dziennikarzy o stadion przy Roosevelta i możliwość organizacji meczów europejskich pucharów w Zabrzu.

Jak wiadomo, obecny stadion Górnika spełnia wymogi do gry w eliminacjach UEFA, ale problem może pojawić się w przypadku awansu do fazy ligowej europejskich rozgrywek. Dziennikarze pytali więc, czy klub planuje przyspieszone modernizacje obiektu. Podolski odpowiadał ostrożnie.

„Na razie nic nie wiem” – mówił, dodając, że od tego są odpowiednie osoby w klubie.

Nowy właściciel zaznaczył również, że kibice muszą „trochę nacisnąć hamulec”, bo – jak podkreślił – na Ligę Mistrzów Górnika „jeszcze nie stać”.

Reklama

W sprawie stadionu głos zabrał też rzecznik klubu Mateusz Antczak, który ujawnił, że odbyły się już pierwsze spotkania z UEFA.

„Robimy wszystko, abyśmy byli przygotowani od tej strony organizacyjnej na najlepszy możliwy scenariusz” – zapewnił podczas konferencji.

Nie padły jednak żadne konkrety dotyczące ewentualnej modernizacji stadionu czy alternatywnej lokalizacji spotkań.

Dalsza część artykułu pod materiałem video:

„Klub musi być stabilny finansowo”

Podolski został również zapytany o zadłużenie Górnika. Konkretna kwota nie padła, ale właściciel przyznał wprost, że sytuacja finansowa klubu nadal jest trudna.

Reklama

Zapowiedział jednak, że jego celem jest stworzenie stabilnego organizmu, który w perspektywie kilku lat będzie funkcjonował bez zadłużenia.

Bez wielkich deklaracji

Mimo historycznego charakteru wydarzenia, Podolski konsekwentnie unikał składania wielkich obietnic sportowych. Nie deklarował walki o mistrzostwo Polski ani regularnej gry w europejskich pucharach.

„Trzeba to spokojnie budować, nie na wariata” – powtarzał.

Nie odpowiedział również jednoznacznie na pytanie o zakończenie kariery piłkarskiej. Przyznał jedynie, że decyzja jeszcze nie zapadła i możliwe są oba scenariusze.

Jedno jest jednak pewne – po latach negocjacji proces prywatyzacji Górnika Zabrze został formalnie zakończony. A Lukas Podolski stał się jego właścicielem.

Źródło: W Zabrzu

Subskrybuj nasz kanał na YouTube! 👇

Reklama