Lech mistrzem, Górnik wicemistrzem? Statystycy policzyli, a my spekulujemy
fot. Piotr Antczak

Lech mistrzem, Górnik wicemistrzem? Statystycy policzyli, a my spekulujemy

Lech Poznań jest zdecydowanym faworytem do mistrzostwa Polski, ale Górnik Zabrze wciąż pozostaje w grze. Według analizy portalu Weszło, przygotowanej na podstawie terminarza oraz rankingu Elo, „Kolejorz” ma aż 88,2 proc. szans na tytuł. Górnik zajmuje drugie miejsce w tym zestawieniu z wynikiem 9 proc.

Reklama

ZOBACZ TEŻ: Finał Pucharu Polski na zabrzańskiej Arenie

Górnik Zabrze radzi sobie w tym sezonie bardzo dobrze. Gdyby nie środek sezonu, kiedy Górnik tracił na potęgę punkty, a niektórzy kibice zapowiadali walkę o utrzymanie, to sytuacja byłaby dziś odwrotna – Lech goniłby Górnika. Ale… gdyby babcia miała wąsy…

Reklama

Weszło przeprowadziło 10 tysięcy symulacji końcówki sezonu. Z wyliczeń wynika, że Lech zostaje mistrzem w prawie dziewięciu na dziesięć scenariuszy, natomiast tytuł dla Górnika byłby już znacznie większą niespodzianką. Raków Częstochowa ma według tego modelu 1,8 proc. szans, a Jagiellonia Białystok — 0,5 proc. Pozostałe zespoły:

  • Wisła Płock – 0,3 proc.,
  • GKS Katowice – 0,1 proc.,
  • Zagłębie Lubin – 01 proc.

Górnik ma mocne argumenty w walce o drugie miejsce

Choć Lech jest wyraźnym faworytem do mistrzostwa, walka o wicemistrzostwo pozostaje bardzo istotna. W tym sezonie druga drużyna Ekstraklasy uzyska prawo gry w eliminacjach Ligi Mistrzów. Według Weszło szanse na co najmniej drugie miejsce wynoszą: Lech — 98 proc., Górnik — 68 proc., Raków — 22 proc., Jagiellonia — 7 proc.

Dla Zabrzan ważne jest także to, że w bezpośrednich meczach z dwoma rywalami z czołówki mają komplet zwycięstw. Z Jagiellonią Białystok Górnik wygrał dwukrotnie: 2:1 w Zabrzu oraz 2:1 w Białymstoku. Z Rakowem Częstochowa zabrzanie również mają dwa zwycięstwa: 1:0 na wyjeździe oraz 3:1 u siebie. Przed Górnikiem jeszcze dwa mecze „do zamknięcia rywalizacji z czołówką” – z Zagłębiem Lubin w Zabrzu (porażka w Lubinie 0:2) i wyjazd do Płocka (remis 1:1 w Zabrzu). Brak porażki w tych meczach (przy zwycięstwie z Wisłą na przykład) praktycznie oznacza, że bilans meczów bezpośrednich nie będzie miał tu znaczenia – oba zespoły najprawdopodobniej będą mieć mniej punktów od Górnika na koniec sezonu.

Reklama

To dwa bardzo ważne mecze, ich wyniki będą w ogromnej mierze decydować o ostatecznym układzie czołówki tabeli – Górnik ma tu wszystko w swoich nogach i głowach. Z GKS-em Górnik ma korzystny bilans (3:0 u siebie i 1:3 w Katowicach).

Regulamin Ekstraklasy wskazuje, że przy równej liczbie punktów o kolejności w tabeli decydują najpierw wyniki bezpośrednich spotkań, a dopiero później kolejne kryteria, m.in. bilans bramek. To może mieć kluczowe znaczenie.

W praktyce oznacza to, że przy równej liczbie punktów z Jagiellonią lub Rakowem Górnik ma bardzo mocną pozycję.

Reklama

Inaczej wygląda sytuacja w rywalizacji z Lechem. Poznaniacy wygrali oba mecze z Górnikiem, dlatego przy równej liczbie punktów to Lech będzie wyżej w ostatecznej klasyfikacji.

Statystyka wskazuje Lecha, ale Górnik walczy dalej

Model Elo nie odbiera Górnikowi szans, ale pokazuje, że najczęściej symulowany scenariusz to mistrzostwo Lecha i drugie miejsce Zabrzan. Dla Górnika byłby to i tak wynik historyczny — oznaczający wicemistrzostwo Polski i grę o Ligę Mistrzów.

Na boisku zostało jednak jeszcze kilka kolejek, dokładnie cztery. Przy tak wyrównanym sezonie nawet jedna wpadka lidera może zmienić układ sił w czołówce.

Reklama

Zobaczmy na terminarze pierwszych 7. zespołów. „Luźne spekulacje”

  • 31. kolejka: Motor Lublin – Lech Poznań
  • 32. kolejka: Lech Poznań – Arka Gdynia
  • 33. kolejka: Radomiak Radom – Lech Poznań
  • 34. kolejka: Lech Poznań – Wisła Płock

Przy takim terminarzu i dyspozycji Lecha, szansa na stratę punktów „Kolejorza” – przy jednoczesnym komplecie punktów któregoś z pozostałych zespołów – jest niewielka.

  • 31. kolejka: Górnik Zabrze – Zagłębie Lubin
  • 32. kolejka: Arka Gdynia – Górnik Zabrze (13 maja)
  • 33. kolejka: Wisła Płock – Górnik Zabrze
  • 34. kolejka: Górnik Zabrze – Radomiak Radom

Ten terminarz najbardziej nas interesuje. Tak jak zauważaliśmy, dwa najważniejsze mecze to potyczka z Zagłębiem i wyjazd do Płocka. Stawiamy, że 4 punkty w tych meczach dadzą Górnikowi wicemistrzostwo. Żeby myśleć o mistrzostwie, trzeba wygrać oba.

Przy tak spłaszczonej tabeli i tendencji – wydaje się – że 3 punkty, a może nawet i 2 w meczach z Arką i Radomiakiem powinny wystarczyć do wicemistrzostwa. Dobrze jednak zakończyć sezon zwycięstwem. 8 punktów powinno zapewnić Górnikowi wicemistrzostwo.

  • 31. kolejka: Raków Częstochowa – Jagiellonia Białystok
  • 32. kolejka: Jagiellonia Białystok – Pogoń Szczecin
  • 33. kolejka: GKS Katowice – Jagiellonia Białystok
  • 34. kolejka: Jagiellonia Białystok – Korona Kielce

Jagiellonia ma trudny i korzystny dla Górnika terminarz – w meczach z Rakowem i GKSem ktoś na pewno straci punkty, oby była to Jagiellonia. Remisy – to opcja w tych meczach najbardziej w Zabrzu pożądana – są prawdopodobne.

Reklama
  • 31. kolejka: Raków Częstochowa – Jagiellonia Białystok
  • 32. kolejka: Raków Częstochowa – Korona Kielce
  • 33. kolejka: Piast Gliwice – Raków Częstochowa
  • 34. kolejka: Raków Częstochowa – Arka Gdynia

Raków ma zdecydowanie najlepszy terminarz, bo gra trzy mecze na własnym terenie. Największą szansę na stratę punktów upatrujemy w meczu z Jagiellonią i broniącym się przed spadkiem Piastem. Stawiamy, że dobrze dysponowany Raków może zdobyć w tych czterech meczach 7 – 8 punktów. Górnik w takim wypadku musiałaby zdobyć minimum 5-6 punktów, by zakończyć rozgrywki nad Rakowem.

  • 31. kolejka: Pogoń Szczecin – Wisła Płock
  • 32. kolejka: Wisła Płock – Motor Lublin
  • 33. kolejka: Wisła Płock – Górnik Zabrze
  • 34. kolejka: Lech Poznań – Wisła Płock

Wisła ma dwa „łatwe” mecze i dwa bardzo trudne. Jeśli Wisła nie zdobędzie do końca sezonu więcej niż 6-7 punktów – stawiamy – że będzie za Górnikiem.

  • 31. kolejka: GKS Katowice – Bruk-Bet Termalica
  • 32. kolejka: Piast Gliwice – GKS Katowice
  • 33. kolejka: GKS Katowice – Jagiellonia Białystok
  • 34. kolejka: Pogoń Szczecin – GKS Katowice

Rewelacyjny GKS Katowice, to czarny koń tych rozgrywek i traci do Górnika 5 punktów. Żeby Gieksa nas przeskoczyła, musiałby zdobyć 9-10 punktów, przy 3-4 punktach Górnika. Mało prawdopodobny scenariusz. Nie takie rzeczy jednak się w polskiej lidze zdarzały, a w tym sezonie dzieją się naprawdę cuda…

  • 31. kolejka: Zagłębie Lubin – Cracovia Kraków
  • 32. kolejka: Górnik Zabrze – Zagłębie Lubin
  • 33. kolejka: Zagłębie Lubin – Pogoń Szczecin
  • 34. kolejka: Jagiellonia Białystok – Zagłębie Lubin

Tutaj najważniejszym punktem będzie mecz w Zabrzu 9 maja. Jeśli Górnik ten mecz wygra, prawdopodobieństwo, że na koniec rozgrywek Zagłębie nas wyprzedzi jest bliskie zeru. Remis też nie będzie tragedią, ale może mocno pokrzyżować drogę w walce o mistrzostwo/wicemistrzostwo. Ta potyczka, to po finale Pucharu Polski najważniejszy mecz sezonu! A potem? Potem kolejne najważniejsze mecze, aż do 23 maja.

Źródło: Weszło / W Zabrzu

Subskrybuj nasz kanał na YouTube! 👇

Reklama