Ponad 111 mln zł przychodów i miejsce w ścisłej finansowej czołówce polskiej Ekstraklasy – Górnik Zabrze ma za sobą rekordowy sezon nie tylko na boisku. Z najnowszego raportu „Finansowa Ekstraklasa 2025/2026”, przygotowanego przez Grant Thornton we współpracy z Ekstraklasą SA, wynika, że zabrzański klub niemal podwoił swoje przychody. Co więcej, pod względem wydatków na wynagrodzenia Górnik nie należał do ligowych potentatów, choć sezon zakończył z wicemistrzostwem Polski i Pucharem Polski.
ZOBACZ TEŻ: Co z ogrzewaniem szpitala i 3 tysięcy mieszkań? Zabrze czeka na rozwiązanie problemu
Najnowsza edycja raportu „Finansowa Ekstraklasa” pokazuje dalszy dynamiczny rozwój finansowy polskiej piłki klubowej. Łączne przychody klubów występujących w PKO BP Ekstraklasie w sezonie 2025/2026 wyniosły 1,587 mld zł. To historyczny rekord i wzrost aż o 317 mln zł, czyli niemal 25 proc. w porównaniu z poprzednimi rozgrywkami.
Na tym tle szczególnie interesująco prezentuje się Górnik Zabrze.
Górnik przekroczył 100 mln zł
Zabrzanie znaleźli się w gronie zaledwie sześciu klubów Ekstraklasy, których przychody przekroczyły w poprzednim sezonie 100 mln zł.
Górnik osiągnął około 111 mln zł przychodów, co oznacza wzrost o ponad 53 mln zł w porównaniu z sezonem 2024/2025, kiedy było to 57,51 mln zł. Tym samym klub niemal podwoił swoje wpływy w ciągu jednego sezonu. Większy nominalny wzrost przychodów zanotowały jedynie Lech Poznań i Legia Warszawa.
W klasyfikacji przychodów ogółem Górnik znalazł się na 5. miejscu w całej Ekstraklasie:
- Legia Warszawa – 290,5 mln zł,
- Lech Poznań – 248,4 mln zł,
- Jagiellonia Białystok – 169,7 mln zł,
- Raków Częstochowa – 123,4 mln zł,
- Górnik Zabrze – ok. 111 mln zł.
Szóstym klubem, który przekroczył granicę 100 mln zł, była Pogoń Szczecin z przychodami na poziomie około 101,7 mln zł.
Jeszcze sezon wcześniej Górnik zajmował w zestawieniu przychodów dopiero 9. miejsce. Wówczas klub zanotował 57,51 mln zł.
Cała Ekstraklasa zarabia coraz więcej
Wzrost Górnika wpisuje się w szerszy trend. Polska Ekstraklasa po raz pierwszy przekroczyła poziom 1,5 mld zł przychodów.
Największym źródłem pieniędzy dla klubów były przychody komercyjne – przede wszystkim umowy sponsorskie i sprzedaż reklam. Łącznie wyniosły one 530 mln zł, czyli o 30 proc. więcej niż rok wcześniej.
Kolejne 478 mln zł przyniosły scentralizowane prawa mediowe i marketingowe. Z tej kwoty 301,1 mln zł stanowiły pieniądze przekazane klubom bezpośrednio przez Ekstraklasę SA.
Mocno wzrosły również wpływy generowane przez kibiców. Przychody z dnia meczowego osiągnęły w całej lidze 278 mln zł, również o około 30 proc. więcej niż sezon wcześniej.
Sukces sportowy przy siódmym budżecie płacowym
W przypadku Górnika szczególnie ciekawie wygląda zestawienie finansów z osiągniętym wynikiem sportowym.
Zabrzanie zostali wicemistrzem Polski i zdobyli Puchar Polski, ale pod względem budżetu przeznaczonego na wynagrodzenia zajmowali dopiero 7. miejsce w Ekstraklasie.
Według danych przedstawionych w raporcie wydatki Górnika na wynagrodzenia wzrosły z 21,3 mln do 32,4 mln zł. Po uwzględnieniu amortyzacji było to około 35,2 mln zł.
Więcej wydawały Legia Warszawa, Widzew Łódź, Raków Częstochowa, Lech Poznań, Jagiellonia Białystok oraz Zagłębie Lubin.
Oznacza to, że pod względem sportowym Górnik osiągnął wynik znacznie wyższy niż wynikałoby to z jego pozycji w rankingu płacowym.
Tylko 41 proc. przychodów na wynagrodzenia
Interesujący jest również stosunek wynagrodzeń do przychodów klubu. W przypadku Górnika wskaźnik ten wraz z amortyzacją wyniósł 41 proc.
Był to drugi najniższy wynik w Ekstraklasie. Niższy wskaźnik miała jedynie Jagiellonia Białystok – 32 proc.
Dla porównania rok wcześniej wynagrodzenia odpowiadały w Górniku za około 47 proc. przychodów klubu.
Wzrost przychodów był więc znacznie szybszy niż wzrost kosztów wynagrodzeń.
Kibice coraz ważniejsi dla finansów klubów
W całej Ekstraklasie w sezonie 2025/2026 na stadionach pojawiło się łącznie około 4,5 mln kibiców – o 277 tys., czyli 7 proc., więcej niż sezon wcześniej.
Rosła również sprzedaż klubowych produktów. Kibice drużyn Ekstraklasy kupili łącznie około 152 tys. koszulek oraz 208 tys. szalików. Najwięcej tych produktów sprzedały Legia Warszawa i Lech Poznań.
Dla Górnika znaczenie frekwencji jest szczególnie duże. Częściowe uruchomienie czwartej trybuny zwiększyło możliwości stadionu, a sukcesy sportowe przełożyły się na zainteresowanie meczami przy Roosevelta.
Z 57,5 do 111 mln zł w jeden sezon
Skala zmiany jest najlepiej widoczna przy zestawieniu dwóch ostatnich raportów Grant Thornton. W sezonie 2024/2025 Górnik osiągnął 57,51 mln zł przychodów i zajmował pod tym względem 9. miejsce w lidze. Rok później było to już około 111 mln zł i 5. miejsce.
W tym samym czasie klub osiągnął najlepszy od lat wynik sportowy: wicemistrzostwo Polski oraz Puchar Polski.
Sezon 2025/2026 był również ostatnim przed zasadniczą zmianą właścicielską. Proces prywatyzacji zakończył się w 2026 roku przejęciem większościowego pakietu akcji przez LP Holding związany z Lukasem Podolskim. Oznacza to, że kolejna edycja „Finansowej Ekstraklasy” pokaże już w większym stopniu finansowe efekty funkcjonowania Górnika po zmianie właściciela.
Tegoroczne dane pokazują natomiast, że jeszcze przed pełnym wejściem w nowy etap właścicielski klub wykonał ogromny skok: z dziewiątego na piąte miejsce pod względem przychodów, przekroczył 100 mln zł wpływów i osiągnął sukcesy sportowe przy dopiero siódmym budżecie płacowym ligi.
Źródło: Grant Thornton,





