Górnik Zabrze gra o upragniony od lat sukces i o duże pieniądze
fot. Piotr Antczak

Górnik Zabrze gra o upragniony od lat sukces i o duże pieniądze

W środę, 8 kwietnia, o godzinie 18:00 na stadionie w Bydgoszczy Górnik Zabrze zmierzy się z Zawiszą Bydgoszcz w półfinale STS Pucharu Polski. Stawką tego spotkania jest nie tylko awans do finału, ale też duże pieniądze. Dla Górnika to szansa na przełamanie wieloletniej niemocy.

Reklama

ZOBACZ TEŻ: Kino na basenie – W Zabrzu

Powrót do gry o trofea po latach

Zacznijmy od gry o mistrzostwo Polski, bo już chyba nikt nie wątpi, że taka szansa się pojawiła. Zabrzanie ostatni raz sięgnęli po mistrzostwo w 1988 roku. Od tamtej pory klub nie wrócił już na krajowy szczyt. Ostatnim dużym sukcesem w lidze było 4. miejsce w sezonie 2017/2018. Co ciekawe, Górnik wywalczył wtedy miejsce gwarantujące grę w europejskich pucharach jako beniaminek.

Reklama

Jeszcze bardziej wymowna jest historia w Pucharze Polski. Górnik ma w dorobku sześć triumfów, ale ostatni raz zdobył to trofeum w 1972 roku. To oznacza ponad pół wieku bez krajowego pucharu.

Ostatni raz zabrzanie zagrali w finale w 2001 roku, mierząc się z Polonią Warszawa. Finał rozgrywano wówczas w formule dwumeczu. Niestety wtedy lepsza okazała się Polonia Warszawa, wygrywając w dwumeczy 4:3.

Droga do półfinału daje nadzieję

W obecnej edycji Górnik pokazuje jednak jakość, która pozwala realnie myśleć o przełamaniu tej serii. Kluczowy był ćwierćfinał, w którym zabrzanie pokonali na wyjeździe Lech Poznań 1:0. Chyba mało kto wierzył, że słabiutko grający wówczas Górnik jest w stanie w Poznaniu pokonać jednego z głównych pretendentów do tytułu mistrza Polski.

Reklama

Gra o miliony

Awans do półfinału to nie tylko prestiż, ale też konkretne środki finansowe. Już za sam awans do półfinału Górnik zainkasuje 380 tys. zł, jeśli dziś wygra – ta kwota zwiększy się do 1 mln zł! Zdobywca Pucharu Polski pomnoży ten milion pięciokrotnie.

Szansa na przełamanie historii

Dla Górnika ten półfinał to coś więcej niż kolejny mecz. To okazja, by zagrać w finale po ponad 20 latach, powalczyć o pierwsze trofeum od dekad, czego większość kibiców już nie pamięta. Na drodze jednak stoi Zawisza Bydgoszcz, który wie jak wygrywać z ligowcami – po drodze do tegorocznego półfinału wyeliminował Wisłę Kraków, a w 2014 roku na Stadionie Narodowym sięgnął po Puchar Polski, wygrywają po serii rzutów karnych (6:5) z Zagłębiem Lubin.

Łatwo nie będzie i chyba wszyscy zdają sobie z tego sprawę. Ale… my jesteśmy Górnik Zabrze!

Reklama

Subskrybuj nasz kanał na YouTube! 👇

Reklama
Reklama