Afera śmieciowa w Zabrzu. Trwa prokuratorskie śledztwo i proces cywilny
fot. Piotr Antczak

Afera śmieciowa w Zabrzu. Trwa prokuratorskie śledztwo i proces cywilny

Afera śmieciowa w Zabrzu. Są nowe ustalenia w sprawie kontrowersyjnego przetargu na odbiór i zagospodarowanie odpadów w Zabrzu. Trwa prokuratorskie śledztwo, a także proces cywilny – konsorcjum firm  ALBA/FCC domaga się ponad 40 mln zł odszkodowania.

Reklama

ZOBACZ TEŻ: Mieszkańcy Makoszów pytają o gigantyczną inwestycję. Miasto i inwestor milczą – W Zabrzu

Sprawa kontrowersyjnego przetargu na odbiór i zagospodarowanie odpadów w Zabrzu ma swój ciąg dalszy. Jak informuje tygodnik „Głos Zabrza i Rudy Śl.”, na kilka dni przed ubiegłorocznymi przedterminowymi wyborami samorządowymi do Urzędu Miejskiego w Zabrzu weszli funkcjonariusze policji zajmujący się przestępczością gospodarczą.

Reklama

Na polecenie prokuratury mieli zabezpieczyć dokumentację oraz korespondencję dotyczącą przetargu śmieciowego realizowanego w okresie, gdy miastem kierowała Agnieszka Rupniewska.

Przypomnijmy, że już wcześniej informowaliśmy o pozwie złożonym przez konsorcjum ALBA/FCC przeciwko Miastu Zabrze oraz spółce PreZero.

Firmy domagają się ponad 40 mln zł odszkodowania, zarzucając naruszenie prawa przy rozstrzygnięciu przetargu na odbiór odpadów. Podstawą roszczeń jest prawomocny wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie, który uznał część zarzutów dotyczących przeprowadzonego postępowania przetargowego.

Reklama

Nie tylko trwa śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Gliwicach, ale jak informuje tygodnik, w ubiegłym w ubiegłym miesiącu ruszył też proces
cywilny o 40 mln zł, których wrocławska firma Alba domaga się od gminy
Zabrze i PreZero.

Tygodnik opisuje najnowsze ustalenia w tej sprawie oraz przedstawia stanowisko obecnych władz miasta. Szczegóły można znaleźć w artykule „Służby weszły do ratusza” opublikowanym w najnowszym wydaniu „Głosu Zabrza i Rudy Śląskiej”.

Źródło: Głos Zabrza i Rudy Śl.

Reklama

Subskrybuj nasz kanał na YouTube! 👇

Reklama