Co z ogrzewaniem szpitala i 3 tysięcy mieszkań? Zabrze czeka na rozwiązanie problemu
fot. www.wZabrzuinfo

Co z ogrzewaniem szpitala i 3 tysięcy mieszkań? Zabrze czeka na rozwiązanie problemu

Przyszłość ogrzewania Szpitala Miejskiego w Zabrzu oraz ponad 3 tysięcy mieszkań budzi obawy w związku z planowanym zakończeniem produkcji w Koksowni Jadwiga. Radny Grzegorz Turek (PiS) zapytał władze miasta o bezpieczeństwo dostaw i ryzyko wzrostu rachunków. Z odpowiedzi prezydenta Kamila Żbikowskiego wynika, że dostawy gazu koksowniczego mogą być kontynuowane do maja 2028 roku. Problem w tym, że szpital nie ma obecnie własnego, gotowego do uruchomienia alternatywnego źródła ciepła, a jego przygotowanie wymagałoby znacznych nakładów finansowych.

Reklama

ZOBACZ TEŻ: Zabrze świętuje 104. urodziny! Koncert Anny Wyszkoni, parada i mnóstwo atrakcji. Oto program

Ponad 3 tysiące mieszkań i szpital zależne od gazu z koksowni

Sprawa przyszłości Koksowni Jadwiga ma znaczenie nie tylko dla pracowników zakładu, ale również dla mieszkańców Zabrza i funkcjonowania miejskich instytucji.

Reklama

Gaz koksowniczy dostarczany przez zakład do spółki Terma-Dom wykorzystywany jest do produkcji ciepła. W swojej interpelacji radny Grzegorz Turek wskazał, że ewentualne zamknięcie koksowni może bezpośrednio dotknąć Szpital Miejski przy ul. Zamkowej, ponad 3 tysiące mieszkań – głównie w Biskupicach i na Osiedlu Młodego Górnika – oraz placówki publiczne, w tym szkoły i przedszkola.

Radny zwrócił uwagę, że JSW KOKS wypowiedziała umowę na dostawy gazu koksowniczego lokalnemu dystrybutorowi ciepła. W interpelacji wskazał maj 2027 roku jako planowany termin wygaszenia produkcji w koksowni.

Według przedstawionych przez niego informacji spółka Terma-Dom potrzebuje około trzech lat na pełną przebudowę technologii produkcji ciepła. Rodzi to obawy o okres przejściowy pomiędzy zakończeniem działalności koksowni a uruchomieniem nowych rozwiązań.

Reklama

Grzegorz Turek zapytał, na jakim etapie znajdują się rozmowy dotyczące zapewnienia ciągłości dostaw oraz czy zmiana źródła ciepła nie spowoduje drastycznego wzrostu opłat.

Zwrócił również uwagę na sytuację finansową szpitala. Jak wskazał, w 2026 roku miasto dofinansowuje placówkę kwotą 19,5 mln zł. Ewentualny wzrost kosztów ogrzewania mógłby dodatkowo obciążyć jej budżet, a w konsekwencji również finanse Zabrza.

ZPEC: To Terma-Dom odpowiada za dostawy ciepła

W odpowiedzi na interpelację prezydent Kamil Żbikowski przedstawił stanowisko Zabrzańskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej.

Reklama

ZPEC zapewnia, że gwarantuje długoterminowe bezpieczeństwo dostaw odbiorcom korzystającym z miejskiej sieci ciepłowniczej należącej do spółki.

Inaczej wygląda sytuacja odbiorców podłączonych do sieci Terma-Dom. ZPEC podkreśla, że to właśnie ten prywatny przedsiębiorca odpowiada za nieprzerwane dostawy ciepła do swoich odbiorców oraz za wypracowanie rozwiązania problemu związanego z przyszłym zakończeniem dostaw gazu koksowniczego.

Miejska spółka zaproponowała pomoc. Terma-Dom nie skorzystał

ZPEC deklaruje jednak gotowość do współpracy z Terma-Dom i udzielenia niezbędnego wsparcia.

Reklama

Co istotne, miejska spółka przedstawiła już prywatnemu dostawcy propozycje dwóch rozwiązań: tymczasowego i docelowego.

Z odpowiedzi prezydenta wynika jednak, że do czasu jej sporządzenia (14 września 2026) zarząd Terma-Dom nie wyraził zainteresowania skorzystaniem z przedstawionych możliwości. W związku z tym ZPEC zakłada, że przedsiębiorstwo prowadzi działania zmierzające do samodzielnego rozwiązania problemu.

Nie ujawniono, na czym dokładnie polegały propozycje miejskiej spółki ani jakie byłyby koszty ich wdrożenia.

ZPEC zaznacza również, że nie jest obecnie w stanie oszacować przyszłych cen ciepła dla odbiorców Terma-Dom. Deklaruje jednocześnie gotowość do zaangażowania swoich zasobów, jeśli pojawi się potrzeba wsparcia ze strony miasta.

Reklama

Gaz z Koksowni Jadwiga ma być dostępny do maja 2028 roku

Istotne informacje przekazał również zarząd Szpitala Miejskiego w Zabrzu. Placówka pozostaje w stałym kontakcie z Terma-Dom i monitoruje sytuację dotyczącą przyszłego zabezpieczenia dostaw ciepła.

Z informacji uzyskanych przez szpital od dostawcy wynika, że Koksownia Jadwiga zapewnia możliwość dostarczania gazu koksowniczego do maja 2028 roku. Oznacza to, że obecny model ogrzewania powinien funkcjonować jeszcze przez ponad półtora roku.

Nie rozwiązuje to jednak problemu długoterminowego. Po zakończeniu możliwości korzystania z gazu koksowniczego konieczne będzie zapewnienie innego źródła energii.

Terma-Dom przygotowuje się do wykorzystania gazu ziemnego

Jak wynika z informacji przekazanych 8 września przez dyrektora ds. energetyki, członka zarządu Terma-Dom, spółka prowadzi działania inwestycyjne zmierzające do dostosowania swojej infrastruktury do wykorzystania gazu ziemnego.

Jest to jeden z rozważanych wariantów zapewnienia przyszłych dostaw ciepła. Niezależnie od tych działań również Szpital Miejski analizuje możliwość korzystania z alternatywnego źródła energii.

Przejście na gaz ziemny wymagałoby jednak przeprowadzenia poważnych prac technicznych, w tym doprowadzenia instalacji gazowej, dostosowania istniejącej kotłowni oraz instalacji odbiorczych.

Reklama

Szpital nie ma pieniędzy na własne źródło ciepła

Największym problemem są koszty takiej inwestycji. Zarząd szpitala przyznaje, że realizacja alternatywnego rozwiązania wymagałaby bardzo znaczących nakładów finansowych, którymi placówka obecnie nie dysponuje.

W odpowiedzi na interpelację jednoznacznie wskazano, że szpital nie ma własnego, niezależnego i gotowego do uruchomienia źródła ciepła, z którego mógłby skorzystać w przypadku nagłego wstrzymania dostaw przez Terma-Dom.

Oznacza to, że placówka pozostaje uzależniona od zewnętrznego dostawcy, a zapewnienie alternatywnego ogrzewania wymaga zarówno przygotowania technicznego, jak i znalezienia odpowiednich środków finansowych.

Jednocześnie zarząd szpitala uspokaja, że na dzień sporządzenia odpowiedzi dostawy ciepła odbywały się bez zakłóceń, a placówka nie otrzymała informacji o planowanym ich wstrzymaniu.

Czy mieszkańcy i szpital zapłacą więcej za ogrzewanie?

To jedno z najważniejszych pytań postawionych przez Grzegorza Turka. Na razie nie ma jednak możliwości udzielenia jednoznacznej odpowiedzi.

Reklama

Jak informuje zarząd szpitala, obecne zmiany cen ciepła są porównywalne ze zmianami z poprzednich okresów i nie wynikają bezpośrednio z planowanego zakończenia działalności koksowni. Sytuacja może się jednak zmienić po przejściu na inne paliwo lub technologię produkcji ciepła.

Dopóki nie zostanie wybrany ostateczny model zaopatrzenia, nie można wiarygodnie oszacować przyszłych cen. Skala ewentualnych podwyżek będzie możliwa do określenia dopiero po ustaleniu technologii i warunków dostaw.

Odpowiedź prezydenta Kamila Żbikowskiego na interpelację radnego Grzegorza Turka została sporządzona i podpisana 14 września 2026 roku.

Z dokumentu wynika zatem, że choć obecne dostawy ciepła do szpitala są zabezpieczone, kwestia jego ogrzewania po maju 2028 roku pozostaje nierozstrzygnięta. Nie wiadomo również, ile będzie kosztowało wdrożenie alternatywnego rozwiązania i jaki wpływ będzie ono miało na przyszłe rachunki.

Źródło: W Zabrzu

Subskrybuj nasz kanał na YouTube! 👇

Reklama