Zakaz sprzedaży alkoholu w nocy. Radni zdecydują
fot. Piotr Antczak / ilustracyjne

Zakaz sprzedaży alkoholu w nocy. Radni zdecydują

Po zakończeniu konsultacji społecznych projekt uchwały w sprawie ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu w Zabrzu trafi pod obrady Rady Miasta. Chodzi o wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach benzynowych w godzinach od 23:00 do 6:00 rano.

Reklama

ZOBACZ TEŻ: Jedenaścioro Zabrzan utknęło w Emiratach Arabskich. „Dostaliśmy informację, żeby się nie przemieszczać”

Konsultacje trwały od 3 do 17 lutego. Wzięły w nich udział 1672 osoby.
857 mieszkańców (51,3 proc.) opowiedziało się za wprowadzeniem ograniczenia, 815 osób (48,7 proc.) było przeciw.

Jak podkreślają urzędnicy, projekt nie oznacza całkowitej prohibicji.

– To nie jest typowa prohibicja. To zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach, czyli na wynos, w godzinach od 23 do 6 rano – wyjaśnia Czesława Winecka, Naczelnik Wydziału Ochrony Zdrowia i Polityki Społecznej Urzędu Miejskiego w Zabrzu.

Przedsiębiorcy kontra część mieszkańców

W trakcie konsultacji swoje stanowiska przedstawili także przedsiębiorcy. Wskazywali oni m.in. na:

  • negatywny wpływ na małe firmy,
  • ryzyko nierównej konkurencji,
  • brak jednoznacznych dowodów skuteczności takiego rozwiązania,
  • możliwość przeniesienia zakupów do innych miast,
  • ograniczenie swobody działalności gospodarczej.

Z drugiej strony część mieszkańców i organizacji społecznych argumentowała, że ograniczenie sprzedaży nocnej może poprawić bezpieczeństwo, zmniejszyć liczbę interwencji służb oraz ograniczyć akty wandalizmu.

Rady dzielnic podzielone

Stanowiska rad dzielnic nie są jednolite. Poparcie dla projektu wyraziły m.in. rady w Kończycach, Śródmieściu, Grzybowicach, na Osiedlu Młodego Górnika i w Helence. W przypadku Helenki pojawiła się nawet sugestia wydłużenia zakazu do godziny 8:00 rano, choć obowiązujące przepisy dopuszczają ograniczenia w przedziale 22:00–6:00.

Rada Dzielnicy Zaborze Północ wskazała natomiast, że wielu mieszkańców ma wątpliwości. Pojawiały się głosy o „cofaniu się w przeszłość” oraz postulaty zwiększenia patroli i monitoringu zamiast wprowadzania zakazu.

W dzielnicy Guido głosy rozłożyły się niemal po równo – 6 radnych było „za”, 7 „przeciw”, a 4 wstrzymało się od głosu.

Organizacje i służby za pomysłem

Większość organizacji pozarządowych, które zabrały głos w konsultacjach, poparła projekt. Argumentowano to poprawą bezpieczeństwa, ograniczeniem agresji oraz wsparciem rodzin dotkniętych problemem uzależnień.

Za wprowadzeniem ograniczenia opowiedziały się również instytucje miejskie i służby. Komisja Zdrowia Rady Miasta przyjęła stanowisko jednogłośnie – 4 głosy „za”.

Policja wskazała na wpływ regulacji na porządek publiczny. W 2025 roku w Zabrzu odnotowano 550 interwencji związanych ze spożywaniem alkoholu w miejscach publicznych.

Izba Wytrzeźwień oraz Miejska Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych podkreśliły, że ograniczenie może przełożyć się na mniejszą liczbę interwencji, awantur domowych oraz przyjęć na Szpitalny Oddział Ratunkowy.

Dalsza część artykułu pod materiałem video:

Subskrybuj nasz kanał na YouTube! 👇

Co dokładnie się zmieni?

Projekt zakłada, że alkoholu nie będzie można kupić w sklepach ani na stacjach benzynowych między godziną 23:00 a 6:00 rano. Ograniczenie ma obowiązywać na terenie całego miasta.

Uchwała nie obejmie lokali gastronomicznych.

– Uchwała nie ogranicza działalności gastronomii. Zapraszamy do korzystania z lokali, gdzie spożycie odbywa się na miejscu – podkreśla Czesława Winecka.

Dlaczego całe miasto?

Powodem przygotowania projektu – jak wskazuje magistrat – są sygnały od mieszkańców dotyczące zakłócania ciszy nocnej w rejonie tzw. sklepów nocnych. Alkohol kupowany późnym wieczorem bywa spożywany w bezpośrednim sąsiedztwie punktów sprzedaży, co generuje hałas i konflikty.

Podobne rozwiązania funkcjonują już w innych miastach regionu, m.in. w Bytomiu, Rudzie Śląskiej i Katowicach. W Zabrzu proponuje się objęcie ograniczeniem całego miasta, ponieważ granice dzielnic często przebiegają przez te same ulice, a nawet budynki. Wprowadzenie przepisów jedynie w części miasta mogłoby – zdaniem urzędników – powodować chaos.

Czy wrócą „meliny”?

W przestrzeni publicznej pojawiły się również obawy o możliwość rozwoju nielegalnej sprzedaży alkoholu.

– Nie sądzę, aby pojawiła się potrzeba tworzenia nielegalnych punktów sprzedaży. Alkohol będzie dostępny, tylko w innych godzinach – zaznacza Czesława Winecka.

Urzędnicy podkreślają, że sprzedaż alkoholu jest rejestrowana, a ewentualne naruszenia nowych przepisów będzie można zweryfikować w ramach kontroli.

Kiedy decyzja?

Projekt uchwały ma zostać przedstawiony radnym w marcu lub kwietniu. Ostateczna decyzja należeć będzie do Rady Miasta Zabrze.

Źródło: mat. pras. UM Zabrze

Reklama