Odór odczuwany w różnych częściach Zabrza od kilku tygodni pozostaje jedną z najbardziej uciążliwych spraw zgłaszanych przez mieszkańców. Problem jest na tyle poważny, że Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach prowadzi działania mające ustalić źródło nieprzyjemnych zapachów.
ZOBACZ TEŻ: „Ilu lekarzy zarabia więcej niż pół »Kacprzyka«?” Radny pyta o zarobki w Szpitalu Miejskim
WIOŚ: 67 zgłoszeń w ciągu pięciu dni
Jak poinformował redakcję wZabrzu.info Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach, między 27 a 31 lipca wpłynęło 67 zgłoszeń dotyczących uciążliwości odorowych.
Inspektorzy prowadzili w tym czasie szereg czynności w różnych częściach miasta.
– W ich trakcie, w różnych lokalizacjach na terenie Zabrza okresowo stwierdzali występowanie uciążliwości zapachowych o różnym natężeniu. Jednocześnie trwające czynności kontrolne i rozpoznawcze mają na celu ustalenie ich ewentualnych źródeł. Na obecnym etapie postępowania nie jest możliwe wskazanie, z jakiego miejsca lub działalności pochodzą zgłaszane uciążliwości – przekazał WIOŚ.
Inspektorat poinformował również, że nadal trwa kontrola składowiska odpadów przy ul. Cmentarnej.
Równolegle prowadzone są czynności rozpoznawcze w rejonach wskazywanych przez mieszkańców, obejmujące okolice ulic Korczoka, Pawliczka, Końcowej, Wolności, Plaskowickiej, Wyciska oraz Cmentarnej. W pobliżu zakładu FCC Śląsk przeprowadzono rozpoznanie pod kątem potencjalnych źródeł odorów. Działania są kontynuowane, również z wykorzystaniem drona.
MOSiR: Nie odnotowaliśmy żadnych skarg
O stanowisko redakcja wZabrzu.info zapytała również Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, który zarządza składowiskiem przy ul. Cmentarnej.
Spółka poinformowała, że w ostatnich tygodniach nie odnotowała żadnych skarg mieszkańców dotyczących odorów.
MOSiR potwierdził jednocześnie, że na terenie składowiska prowadzone są prace rekultywacyjne, w tym prace ziemne wynikające z decyzji Marszałka Województwa Śląskiego zezwalającej na zamknięcie składowiska.
Spółka stanowczo wyklucza jednak, aby prowadzona działalność była źródłem uciążliwych zapachów.
– MOSiR nie jest generatorem uciążliwości zapachowych, dlatego nie podejmuje czynności mających na celu ich ograniczenie – przekazała spółka.
Spółka podkreśla również, że na składowisko trafiają wyłącznie odpady dopuszczone decyzją marszałka na potrzeby rekultywacji.
– W decyzji zezwalającej na przyjmowanie odpadów o konkretnych kodach zawarte są wymagania co do parametrów wykluczających odoroczynność tych odpadów. Na składowisko przyjmowane są tylko i wyłącznie odpady, które spełniają te wymogi, tym samym nie są generatorem uciążliwości zapachowych – wyjaśnia spółka.
MOSiR poinformował także, że od rozpoczęcia kontroli WIOŚ nie otrzymał żadnych zaleceń ani rekomendacji, a sposób funkcjonowania składowiska nie uległ zmianie.
Odmienne stanowisko na ten temat prezentują dziennikarze portali wZabrzu.info oraz Zabrze24.info. Podczas przeprowadzonej interwencji dziennikarskiej na składowisku pod koniec czerwca dokonano kilku odkopów na tamtejszej hałdzie, za każdym razem odczuwalny był odór, a w miejscu odkopów momentalnie pojawiały się muchy.
Na składowisku znaleziono również odpady pochodzenia medycznego: strzykawki, ampułki, igły.
FCC: Zakład pracuje bez zakłóceń
Do pojawiających się informacji odniosła się również spółka FCC Śląsk.
W opublikowanym 29 lipca komunikacie firma zapewniła, że instalacja prowadzi działalność operacyjną bez zakłóceń, a produkowane paliwo RDF jest na bieżąco kierowane do właściwych odbiorców.
Jak podkreślono, zakład pracuje w normalnym trybie, a poziom magazynowania paliwa RDF pozostaje standardowy, zgodny z obowiązującymi decyzjami administracyjnymi i nie odbiega od poziomu osiąganego podczas bieżącej działalności produkcyjnej.
Fortum: Blok ponownie pracuje, a źródło odorów nadal nie jest znane
Spółka poinformowała, że 29 lipca blok energetyczny Elektrociepłowni Zabrze został ponownie uruchomiony i zsynchronizowany z krajową siecią elektroenergetyczną po zakończeniu prac technicznych. Wznowiono również współspalanie oraz dostawy paliwa RDF.
Jednocześnie Fortum poinformowało, że od 7 sierpnia do 13 września potrwa planowany, coroczny postój remontowy bloku energetycznego. W tym okresie paliwo RDF nie będzie dostarczane ani magazynowane na terenie elektrociepłowni.
Spółka zapewnia, że nadal monitoruje sytuację i analizuje wszystkie zgłoszenia mieszkańców.
– Obecnie nie ma potwierdzonych informacji pozwalających jednoznacznie wskazać źródło zgłaszanych zapachów. Dane dostępne po stronie Fortum wskazują na normalną pracę elektrociepłowni – poinformowała firma.
Fortum dodało również, że podczas wizji przeprowadzonej 29 lipca przez przedstawicieli Wydziału Ekologii Urzędu Miejskiego w Zabrzu nie stwierdzono magazynowania paliwa RDF na otwartych placach. Jednocześnie spółka zaznacza, że nadal trwa kontrola prowadzona przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.
Źródło odoru nadal pozostaje niewskazane
Na obecnym etapie żadna z instytucji ani przedsiębiorstw, których działalność pojawia się w publicznej dyskusji, nie przyznaje, aby była źródłem uciążliwych zapachów.
MOSiR wyklucza związek składowiska z odorami, FCC zapewnia o normalnej pracy instalacji, a Fortum podkreśla, że prowadzone analizy nie wskazują na związek elektrociepłowni z problemem.
Jednocześnie WIOŚ zaznacza, że prowadzone kontrole i czynności rozpoznawcze nadal trwają, a na obecnym etapie nie jest możliwe jednoznaczne wskazanie miejsca lub działalności odpowiedzialnej za uciążliwości zapachowe zgłaszane przez mieszkańców Zabrza.
Źródło: W Zabrzu




