Policja ostrzega przed nową metodą oszustów. Mundur, twarz i głos mogą być fałszywe
fot. KMP w Zabrzu / ilustracyjne

Policja ostrzega przed nową metodą oszustów. Mundur, twarz i głos mogą być fałszywe

Mundur, twarz, głos, a nawet cała postać widoczna podczas wideorozmowy mogą być wygenerowane przy użyciu sztucznej inteligencji. Zabrzańscy policjanci przestrzegają przed oszustami, którzy podszywają się pod funkcjonariuszy lub pracowników banków. Przestępcy coraz częściej wykorzystują połączenia wideo oraz technologię deepfake, aby uwiarygodnić swoją historię i nakłonić ofiarę do przekazania pieniędzy lub poufnych danych.

Reklama

ZOBACZ TEŻ: Lamborghini, Ferrari i McLareny opanują Zabrze! Będzie można się nimi przejechać

Schemat samego oszustwa jest już dobrze znany. Przestępcy kontaktują się z wybraną osobą, podając się za policjanta albo pracownika banku, a następnie próbują przekonać ją do wykonania określonych czynności związanych z rzekomym zabezpieczeniem pieniędzy.

Reklama

Zmieniają się jednak metody wykorzystywane do wzbudzenia zaufania. Jak ostrzegają zabrzańscy policjanci, oszuści wykorzystują obecnie również wideorozmowy, podczas których mogą wiarygodnie „wcielić się” w inną osobę.

Policjant na ekranie może nie być policjantem

Samo zobaczenie umundurowanej osoby podczas wideorozmowy nie jest żadnym potwierdzeniem jej tożsamości. Mundur może zostać bez problemu kupiony w internecie, a możliwości sztucznej inteligencji sprawiają, że przestępcy dysponują jeszcze bardziej zaawansowanymi sposobami manipulacji.

Obraz rozmówcy, jego głos, a nawet widoczny na ekranie mundur mogą zostać w całości wygenerowane. Technologia deepfake pozwala w przekonujący sposób imitować zarówno wygląd, jak i brzmienie głosu prawdziwej osoby, w tym funkcjonariusza.

Reklama

Dlatego policja przestrzega, aby podczas rozmów z nieznajomymi nie traktować tego, co widzimy na ekranie, jako dowodu na tożsamość rozmówcy.

Policjant ani pracownik banku nie poprosi o takie dane

Funkcjonariusze przypominają o kilku podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Prawdziwy policjant ani pracownik banku nigdy nie poprosi o podanie kodu autoryzacyjnego otrzymanego SMS-em ani danych służących do logowania.

Policja nie kontaktuje się również z obywatelami za pośrednictwem komunikatorów internetowych w sprawach dotyczących rzekomego zabezpieczenia ich pieniędzy.

Reklama

Szczególną czujność powinno wzbudzić zachowanie rozmówcy, który wywiera presję i żąda natychmiastowego działania. W takiej sytuacji należy zakończyć rozmowę.

Następnie trzeba samodzielnie skontaktować się z bankiem, korzystając z jego oficjalnej infolinii, albo zadzwonić pod numer alarmowy 112.

Najpierw sprawdź, potem działaj

Zabrzańscy policjanci apelują, aby w przypadku jakichkolwiek wątpliwości zawsze samodzielnie zweryfikować tożsamość osoby znajdującej się po drugiej stronie ekranu. Należy w tym celu skorzystać ze znanego i oficjalnego numeru telefonu danej instytucji.

Reklama

Kilka minut poświęconych na sprawdzenie rozmówcy może uchronić przed utratą oszczędności, a nawet dorobku całego życia.

Źródło: KMP w Zabrzu

Subskrybuj nasz kanał na YouTube! 👇

Reklama