Dlaczego minister zawiesił laboratorium COVID-19?

Ministerstwo Zdrowia zawiesiło działalność zabrzańskiego laboratorium, w którym testowane były próbki na obecność koronawirusa – informuje Gazeta Wyborcza. Powodem było zamieszanie spowodowane błędnymi wynikami testów, które doprowadziły do zamknięcia na kilka dni dwóch szpitali. To pierwsza taka sytuacja w Polsce.

Reklama

Kardio-Med Silesia testowało w zeszłym tygodniu próbki personelu medycznego Szpitala Wojewódzkiego w Jastrzębiu-Zdroju. 22 z tych próbek dało wynik pozytywny, w efekcie czego szpital zawiesił na kilka dni działalność. Podobna sytuacja dotyczy Okręgowego Szpitala Kolejowego w Katowicach, który został zamknięty po tym, jak u jednego z pacjentów stwierdzono koronawirusa – ten test również wykonano #wZabrzu.

Wyniki poddano weryfikacji w Wojewódzkiej Stacji-Sanitarno-Epidemiologicznej w Katowicach i tam próbki dały wynik negatywny, które potwierdzono w kolejnych badaniach. Oba szpitale wznowiły działalność, natomiast Minister Zdrowia ze względu na skalę błędów zdecydował się zawiesić funkcjonowanie Kardio-Med Silesia.

Zabrzańskie laboratorium wydało w tej sprawie oświadczenie, z którego wynika, że „wątpliwie dodatnie” wyniki mogą być efektem zbyt dużej liczby przeprowadzonych testów (znacząco przewyższające możliwości laboratorium), a także nieszczelnego pojemnika, z którego zakażony materiał został przeniesiony.

Pełna treść oświadczenia dostępna jest TUTAJ.

 

Źródło: Gazeta Wyborcza

Reklama