22-latek zaatakował nastolatkę, później sam mógł paść ofiarą linczu
fot. ZABRZE112.pl

22-latek zaatakował nastolatkę, później sam mógł paść ofiarą linczu

Sobotni wieczór przy ulicy Pszczyńskiej w Zabrzu zamienił się w sceny rodem z filmu sensacyjnego. Według ustaleń policji 22-letni mężczyzna miał zaatakować 15-letnią dziewczynę i przyłożyć jej do głowy przedmiot przypominający broń. Po zatrzymaniu agresywnego mężczyzny emocje sięgnęły zenitu – wzburzeni mieszkańcy próbowali wymierzyć sprawiedliwość na własną rękę. O sprawie poinformował portal ZABRZE112.pl.

Reklama

ZOBACZ TEŻ: Wydarzenia kulturalno-sportowe w Zabrzu od 6 do 12 lipca

Do zdarzenia, jak podaje portal, doszło w sobotę, 4 lipca, około godziny 21:30. Z ustaleń policjantów wynika, że na ulicy Pszczyńskiej 22-letni mężczyzna podszedł do nastolatki, złapał ją za szyję, a następnie przyłożył jej do głowy bliżej nieokreślony przedmiot.

Reklama

Dziewczynie udało się uwolnić z uchwytu. Mężczyzna miał wtedy stwierdzić, że „się pomylił”, po czym uciekł.

– Z wykonanych ustaleń wynika, że miał to być przedmiot przypominający broń – przekazał w rozmowie z ZABRZE112.pl asp. Adam Strzodka z Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu.

Ze względu na charakter zgłoszenia i możliwe zagrożenie życia na miejsce natychmiast skierowano kilka patroli funkcjonariuszy z podległych komisariatów.

Po przyjeździe pierwszych patroli podejrzewanego mężczyzny nie było już w rejonie zdarzenia. Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania i sprawdzanie okolicy. W trakcie prowadzonych czynności udało się ustalić adres, pod którym może przebywać 22-latek.

Reklama

– Po przybyciu na miejsce, z uwagi na fakt, że nikt nie otwierał drzwi, a istniało podejrzenie, że 22-latek znajduje się w mieszkaniu, wezwano straż pożarną celem udzielenia pomocy przy siłowym wejściu do lokalu – poinformował asp. Adam Strzodka.

Ostatecznie drzwi otworzyła kobieta znajdująca się w mieszkaniu. W środku był również poszukiwany mężczyzna.

– W trakcie interwencji był on agresywny i znieważył interweniujących funkcjonariuszy, w związku z czym został zatrzymany i doprowadzony do policyjnego aresztu – dodał rzecznik zabrzańskiej policji.

Na tym jednak emocje przy ul. Pszczyńskiej się nie zakończyły. Kiedy policjanci wyprowadzili zatrzymanego 22-latka z budynku, zgromadzeni mieszkańcy mieli zareagować agresją.

Według relacji portalu ZABRZE112.pl, podczas doprowadzania mężczyzny do radiowozu doszło do próby samosądu. Część osób próbowała dostać się do zatrzymanego i wymierzyć sprawiedliwość na własną rękę.

Reklama

Sytuacja zrobiła się na tyle napięta, że na miejsce skierowano dodatkowe patrole policji. Dopiero po wsparciu kolejnych funkcjonariuszy udało się uspokoić tłum i bezpiecznie odjechać z zatrzymanym.

Według nieoficjalnych ustaleń ZABRZE112.pl, przedmiotem przypominającym broń miał być pistolet gazowy. 22-latek miał być również osobą znaną wymiarowi sprawiedliwości z wcześniejszych konfliktów z prawem.

Ze względu na ogromny stres i pogorszenie samopoczucia 15-letniej dziewczyny na miejsce skierowano zespół ratownictwa medycznego. Ratownicy udzielili nastolatce niezbędnej pomocy.

Reklama

Zatrzymany 22-latek trafił do policyjnego aresztu. Obecnie odpowiada za znieważenie funkcjonariuszy, jednak śledczy analizują wszystkie okoliczności sobotniego zdarzenia. Policyjne czynności przy ul. Pszczyńskiej trwały aż do godzin porannych.

Źródło: ZABRZE112.pl

Subskrybuj nasz kanał na YouTube! 👇

Reklama