Górnik Zabrze. „Dokumenty leżą na stole, czekamy na akceptację Rady Miasta”
fot. UM Zabrze

Górnik Zabrze. „Dokumenty leżą na stole, czekamy na akceptację Rady Miasta”

Proces prywatyzacji Górnika Zabrze wszedł w kluczowy etap. Miasto Zabrze zakończyło negocjacje dotyczące sprzedaży akcji klubu firmie LP Holding należącej do Lukasa Podolskiego, a komplet dokumentów został już przekazany Radzie Miasta Zabrze.

Reklama

ZOBACZ TEŻ: Górnik Zabrze. Radni otrzymali dokumenty i poznali wycenę akcji

Teraz procedura wymaga uzyskania formalnych zgód. Rada Miasta musi zaakceptować prywatyzację klubu, natomiast Rada Nadzorcza Górnika Zabrze zatwierdzić przygotowaną dokumentację. Dopiero po zakończeniu tych etapów możliwe będzie podpisanie finalnych umów przez obie strony transakcji.

Reklama

Według władz miasta prywatyzacja ma zapewnić klubowi stabilność finansową, a jednocześnie zagwarantować zachowanie jego zabrzańskiej i śląskiej tożsamości.

W postępowaniu pozostał jeden inwestor

„Udało nam się po miesiącach intensywnej pracy opracować i uzgodnić wraz z zespołami negocjacyjnymi ostateczną wersję umów prywatyzacyjnych. W ramach tego postępowania pozostał jeden inwestor – Lukas Podolski i jego firma. To on podtrzymał ofertę do samego końca i to z nim będą zawierane umowy prywatyzacyjne” – powiedział prezydent Zabrza.

Nowy właściciel ma przejąć pełną odpowiedzialność za bieżące funkcjonowanie klubu, w tym jego obecne zadłużenie oraz dalsze finansowanie działalności. Miasto podkreśla również, że inwestor zobowiąże się do regularnego dokapitalizowania spółki kwotą kilku milionów złotych rocznie (łącznie 12,5 mln zł).

W założeniu ma to umożliwić skoncentrowanie się nie tylko na samej transakcji, ale przede wszystkim na stabilizacji finansowej i rozwoju sportowym klubu.

Reklama

Miasto zabezpieczyło najważniejsze kwestie

Jednym z kluczowych elementów negocjacji było zabezpieczenie podstawowych symboli i tożsamości klubu. Jak zapewniają władze Zabrza, nowy właściciel nie będzie mógł zmienić nazwy ani herbu Górnika, a siedziba spółki pozostanie w Zabrzu.

„Nowy właściciel nie będzie mógł zmienić nazwy ani herbu klubu, nie będzie też mógł przenieść jego siedziby poza nasze miasto. Górnik Zabrze pozostanie nierozerwalnie związany z Zabrzem. Jest to nasz największy klub piłkarski i nikt tutaj nie wyobraża sobie, żeby było inaczej” – podkreślił Kamil Żbikowski.

Miasto zachowa również tzw. złotą akcję oraz swojego przedstawiciela w radzie nadzorczej spółki.

Spór o wycenę klubu

Jednym z najbardziej skomplikowanych elementów całego procesu była wycena klubu. W ciągu ostatnich dwóch lat przygotowano trzy różne analizy wartości spółki.

Reklama

Prezydent Zabrza odniósł się także do dokumentów przygotowanych jeszcze za kadencji swojej poprzedniczki, Agnieszki Rupniewskiej.

„Ta środkowa wycena, sprzed ponad roku, z czasów pani Agnieszki Rupniewskiej, opierała się na zupełnie nie zawsze zrozumiałych dla mnie przesłankach. Włączano do wartości spółki akcyjnej różne inne wartości, które nie zawsze są majątkiem spółki. Musieliśmy wykonywać dodatkowe opinie prawne i analizy ekonomiczne, żeby sprawdzić, czy to jest prawidłowy tok myślenia” – mówi Kamil Żbikowski.

Jak zaznacza prezydent, właśnie ta wycena miała w praktyce utrudnić zakończenie procesu prywatyzacyjnego.

„Żaden inwestor, w tym Lukas Podolski, nie dopuszczał możliwości dokonania transakcji w cenach przewidzianych tamtą wyceną. Chcąc dokończyć proces prywatyzacji i wiedząc, że nie będziemy mieli dla niego żadnej alternatywy, musieliśmy szukać dodatkowych analiz i nowych rozwiązań” – podkreślił prezydent.

Nowa wycena po zdobyciu Pucharu Polski

Ostateczna wycena została przygotowana już po zdobyciu przez Górnik Zabrze Pucharu Polski i uwzględnia aktualną sytuację sportową klubu.

Reklama

Prezydent Zabrza zaznaczył jednocześnie, że wszystkie obecne zobowiązania finansowe pozostaną po stronie spółki.

„Kupując spółkę prawa handlowego kupuje się zarówno majątek i wartości bilansowe, ale też całe zadłużenie, które na niej spoczywa. Wszystkie bieżące zobowiązania Górnika Zabrze pozostają w spółce. Nie ma możliwości ich przeniesienia na miasto” – zaznaczył prezydent.

Miasto przypomina, że klub funkcjonuje jako odrębna spółka prawa handlowego i samodzielnie prowadzi gospodarkę finansową. Najpełniejszy obraz zobowiązań mają przedstawiać sprawozdania finansowe klubu za 2025 rok.

Oddzielną kwestią pozostają historyczne zobowiązania związane z finansowaniem przejęcia akcji w formule by-sell-back. Samorząd spłacił już z tego tytułu ponad 23,9 mln zł, natomiast do uregulowania pozostaje jeszcze blisko 22 mln zł.

Miasto skupi się na infrastrukturze

Po sprzedaży akcji samorząd chce skoncentrować się przede wszystkim na utrzymaniu infrastruktury sportowej, z której klub będzie korzystał odpłatnie.

Reklama

„Będziemy się starać jako miasto skupić na utrzymaniu infrastruktury sportowej, zarówno stadionu, jak i obiektów, na których Akademia Górnika czy inne lokalne kluby prowadzą szkolenie dzieci i młodzieży” – zapowiada Kamil Żbikowski.

Władze miasta liczą, że prywatny właściciel będzie dysponował większą elastycznością w zarządzaniu klubem, co ma ułatwić pozyskiwanie sponsorów i nowych źródeł finansowania.

Źródło: mat. pras. UM Zabrze

Subskrybuj nasz kanał na YouTube:

Reklama