Zapowiedź nowych zasad rozdawania zaproszeń na wydarzenia w Domu Muzyki i Tańca w Zabrzu wróciła do sprawy, którą wielokrotnie opisywaliśmy w 2022 i 2023 roku. Chodzi o koncert José Carrerasa z okazji 100-lecia miasta. Wtedy przez wiele miesięcy nie mogliśmy uzyskać podstawowych informacji, a sprawa trafiła aż do sądu administracyjnego. Dziś – po zmianie władz – Urząd Miejski podał liczby. I pokazują one skalę rozdawnictwa, jakiego dopuszczano się za rządów Małgorzaty Mańki-Szulik.
ZOBACZ TEŻ: Znamy wyniki wyborów do rad dzielnic – W Zabrzu
Koncert na 100-lecie i pytania bez odpowiedzi
2 października 2022 roku w Domu Muzyki i Tańca odbył się galowy koncert światowej sławy tenora José Carrerasa. Wydarzenie było jednym z głównych punktów obchodów 100-lecia nadania Zabrzu praw miejskich. Już przed koncertem pojawiły się jednak kontrowersje dotyczące dystrybucji biletów. Mieszkańcy sygnalizowali, że zakup wejściówek graniczył z cudem, a szczegółowe informacje nie były udzielane nawet mediom. Sprawą zajął się nasz dziennikarz.
Na pytania redakcji Dom Muzyki i Tańca nie chciał odpowiedzieć, powołując się m.in. na tajemnicę przedsiębiorstwa i przepisy dotyczące działalności instytucji kultury. Odmowa dotyczyła zarówno liczby sprzedanych biletów, jak i kosztów organizacji koncertu czy liczby osób zaangażowanych w wydarzenie.
Sprawa nie zakończyła się na korespondencji z dyrekcją. Nasz dziennikarz złożył wniosek o udostępnienie informacji publicznej, a po odmowie skierował sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Wyrok był korzystny dla redakcji, jednak Dom Muzyki i Tańca odwołał się do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie (sprawa również wygrana), co jeszcze bardziej wydłużyło całą procedurę.
W międzyczasie w Zabrzu zmieniły się władze miasta, a także dyrekcja Domu Muzyki i Tańca. Niedawno powróciliśmy do sprawy i uzyskaliśmy konkretne dane.
443 bilety i… 1659 zaproszeń
Z odpowiedzi udzielonej przez Urząd Miejski w Zabrzu wynika, że koncert mógł zgromadzić łącznie 2102 osoby.
- do sprzedaży przeznaczono 443 bilety,
- wpływy z ich sprzedaży wyniosły 44.300 zł, a to oznacza, że średnia cena biletu wyniosła 100 zł,
- aż 1659 osób weszło na koncert na podstawie darmowego zaproszenia,
- koszt organizacji wydarzenia pozostaje nieznany, ponieważ umowa jest objęta klauzulą poufności i znajduje się w dokumentacji Domu Muzyki i Tańca. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, koszt tej imprezy mógł zamknąć się kwota 3 mln zł!
Oznacza to, że zdecydowana większość publiczności (ponad 3/4!) nie kupiła biletu, lecz otrzymała wejściówkę! Pozostali mieli przyjemność zobaczyć i usłyszeć światowej klasy śpiewaka za… 100 zł.
Widełki podawane przez agencje bookingowe
Według serwisów zajmujących się organizacją koncertów i kontraktowaniem artystów, przykładowa stawka za występ samego tylko Carrerasa zaczyna się od: 150.000 – 299.000 dolarów za występ (czyli ok. 600 tys. – 1,2 mln zł) a końcowa kwota zależy od miejsca, orkiestry, podróży, produkcji i rangi wydarzenia.
Nowe zasady w DMiT. Koniec z masowym rozdawaniem zaproszeń?
Prezydent Zabrza Kamil Żbikowski, zapowiedział uporządkowanie systemu przyznawania darmowych wejściówek na wydarzenia w Domu Muzyki i Tańca. Analiza danych z poprzednich lat wykazała, że liczba zaproszeń była bardzo wysoka. Z danych wynika, że liczba zaproszeń w ostatnich latach kształtowała się następująco:
- w 2023 roku – 6134 wejściówki,
- w 2024 roku – 6871 wejściówek (rok wyborczy),
- w 2025 roku – 3504 wejściówki.
Nowe zasady mają ograniczyć ich skalę i wprowadzić większą przejrzystość. Zgodnie z zapowiedziami:
- darmowe zaproszenia mają trafiać tylko do jasno określonych grup,
- liczba wejściówek ma zostać ograniczona do minimum,
- wprowadzony ma być rejestr przekazywanych zaproszeń i coroczna informacja zbiorcza.
Trudno nie zauważyć, że decyzja o zmianach zapadła po latach praktyk, które dziś zakrawają o skandaliczną niegospodarność!
Symbol poprzednich rządów?
Koncert José Carrerasa to jeden z symboli sposobu zarządzania miejskimi instytucjami w czasach rządów Małgorzaty Mańki-Szulik.
Brak przejrzystości, wielomiesięczna walka o podstawowe informacje publiczne, odwołania do sądów i zasłanianie się klauzulami poufności — to wszystko sprawiło, że mieszkańcy do dziś nie wiedzą dokładnie, ile kosztowało jedno z najgłośniejszych wydarzeń jubileuszowych w historii miasta.
Znamy przynajmniej część odpowiedzi. Wiemy, że na ponad dwa tysiące miejsc sprzedano niespełna pięćset biletów. Reszta została rozdana. A to tylko jeden koncert…
Źródło: W Zabrzu





